Jeszcze kilka lat temu niewiele osób interesowało się Integracją Sensoryczną. Niektórzy z nas o niej słyszeli, inni spotkali się z zaburzeniem SI w gronie znajomych czy bliskich, a dla jeszcze innych nie było to niczym ważnym. Obecnie Integracja Sensoryczna to temat bardzo popularny, słyszany w wielu miejscach i w różnych sytuacjach.

Zaburzenia SI istniały już dawno, tylko kiedyś się tego nie badało, a wiele zaburzeń tłumaczyło się na zasadzie „z tego się wyrośnie”. Nie każdy mógł iść na studia, zwłaszcza  w takim kierunku, dlatego często padały diagnozy typu „nadpobudliwy”, „niegrzeczny” lub „niewychowany”. Z niektórych trudności się wyrasta, ale te, które zostają nieco wyciszone, pozostają z nami przez całe życie. Wiem doskonale, o czym mówię, bo ja od zawsze jestem nadwrażliwcem pod kątem Integracji Sensorycznej – nie lubię pilnika, łatwo mnie wystraszyć i emocji w sobie noszę sporo. To tylko jedne z licznych przykładów, bo nie chcę pisać o sobie, zmierzam po prostu do tego, że coraz więcej dzieci ma zaburzoną Integracje Sensoryczną.

Po czym można to rozpoznać? Zanim się postawi diagnozę i zasięgnie opinii specjalisty, ważna jest dłuższa obserwacja. Bez wątpienia trudne zachowania dziecka, trudności w relacjach z rówieśnikami, krzyk lub wpadanie szybko w skrajne emocje, wybiórczość pokarmowa, niechęć do zmian-potrzeba stałości, wrażliwość na niektóre dźwięki lub dotyk. To tylko fragment góry lodowej. Co ważne: nie oceniamy, a pomagamy. Dajemy czas i wzmacniamy mocne aspekty. Terapia SI sprawia cuda, a korzystanie z sensorycznych pomocy od pierwszych dni życia wspiera prawidłowy rozwój dziecka.

U nas w domu pojawiła się ścieżka sensoryczna wykonana przez panią Monikę Mech – mamę, która w wolnych chwilach wykonuje bardzo wartościowe materiały. Ścieżka wykonana jest na sklejce, solidnie przygotowana, estetyczna, z dbałością o szczegóły.

Wypełnienie, po ustaleniu z panią Moniką, można wybrać ,a wśród możliwości znajdziemy na przykład: sól himalajską, kawę, sznurek, pompony, kamyki, materiał gładki i szorstki.

Dostarczanie dziecku różnych struktur oraz faktur wspomaga prawidłowy odbiór bodźców przez narządy zmysłów.
Dzieci nie tylko potrzebują takiej zabawy, ale także bardzo ją lubią. Zachęcam do posiadania w swoich zasobach domowych czy przedszkolnych tego rodzaju ścieżki sensorycznej.

Marzena