Czy macie w swoich zbiorach jakąś książkę z serii „Czytam sobie”? Jeśli jeszcze nie jesteście jeszcze przekonani, czy warto, dzisiaj chce pokazać wam walory publikacji, których tytuły znajdziecie poniżej. Jakiś czas temu pisałam o jednej z części tej serii, a dzisiaj przedstawiam kolejne.

Co wyjątkowego zawierają te publikacje? Przede wszystkim książeczki nie są dużych rozmiarów i mają przepiękne ilustracje. Program „Czytam sobie” jest podzielony na trzy poziomy dla dzieci w wieku od pięciu do siedmiu lat. Program wspiera i promuje naukę czytania wśród dzieci.

Poziom pierwszy ma na celu składanie słów przez dziecko, zawiera około 150-200 wyrazów w tekście. Dodatkowo składa się z krótkich zdań, zawiera ćwiczenia głoskowania, a także 23 podstawowe głoski w tekście czytanym.

Poziom drugi to składanie zdań, są one złożone i  dłuższe niż w pierwszym poziomie, gdyż wzrasta stopień trudności. Poziom drugi to 800-900 wyrazów w tekście, ale również elementy dialogu, 23 podstawowe głoski, ćwiczenia sylabizowania, pojawia się litera ‚h’.

Poziom trzeci to zdecydowanie więcej wyrazów, bo w przedziale 2500-2800 w tekście. Podczas czytania dziecko spotka się ze wszystkimi głoskami, przeczyta złożone i dłuższe zdania, a trudne wyrazy z gwiazdką będą wyjaśnione w alfabetycznie przygotowanym słowniku na końcu książeczki.

Bardzo podoba mi się ta seria, bowiem można dostosować stopień trudności do dziecka i go podnosić w odpowiednim czasie, przyglądając się jego postępom.

Każda książeczka z tej serii zawiera kolorowe naklejki, zestaw trzech pytań nazwanych „zadaniami dla mistrzów czytania” oraz dyplom sukcesu czytania, na którym można nakleić wybraną przez dziecko naklejkę. Na pewno tego rodzaju dyplomik będzie niezłą motywacją do ćwiczeń w czytaniu i wzmocni chęci do kolejnych wyzwań.

Grono książek z serii ‚Czytam sobie’ zasiliły u nas ostatnio następujące tytuły:

„Goryl u fryzjera” autorstwa Rafała Witka, którą to książkę zilustrowała Jola Richter-Magnuszewska. „Goryl u fryzjera” to poziom pierwszy programu. Zawiera niezwykle zabawne, barwne ilustracje, nawiązujące do czytanego tekstu. Każda strona to krótkie zdanie i podzielony na głoski wyraz – w ramce ze słowami do głoskowania. Książka zwiera numery stron, dzięki czemu dziecko utrwala nazwę i obraz liczby, a przede wszystkim śledzi swoje postępy w czytaniu i ćwiczy umiejętność liczenia. Teksty znajdują się na dole strony, pomagają najmłodszym skupić się na czytanym tekście oraz ułatwiają możliwość wodzenia palcem po nim. Takie działanie ułatwia czytanie, gdyż dziecko pomaga sobie składać poszczególne słowa. Książeczka zawiera dużą czcionkę, która ułatwia czytanie i zachęca do podejmowania kolejnych prób. „Goryl u fryzjera” to historia goryla Mietka, który pewnego dnia, widząc swoje odbicie w lustrze, postanowił zrobić coś ze swoją bujną czupryną, udając się do fryzjera. Możliwości jest wiele – kolorowe fryzury, gdzie goryl może postawić na proste, kręcone włosy, w pakiecie wąsik lub broda do wyboru. Jaką podejmie decyzję i co wybierze goryl Mietek właśnie dla siebie, tego dowiecie się sami podczas lektury tej zabawnej historii.

„Smog w centrum miasta'”Doroty Łoskot-Cichockiej, którą sama autorka zilustrowała, to książeczka, która w bardzo obrazowy sposób pozwoli zrozumieć dziecku, czym jest smog. Pokaże różnicę między smokiem a smogiem. Bohaterka utworu to Nelka, która słyszy w radiu informację dnia o tym, że w mieście dzieje się coś strasznego. Wyobraża sobie strasznego smoka, wielkiego, zastanawia się, ile ma głów, w jaki sposób szkodzi innym i jakiego jest koloru. Kiedy Nelka podsumowuje swoje rozważania o smoku, w rozmowie z mamą dowiaduje się,że chodzi o coś również niebezpiecznego dla ludzi, przede wszystkim ich zdrowia, ale nie jest to smok, tylko smog. Książeczka z poziomu pierwszego pozwala wodzić paluszkiem po czytanym tekście, który zapisany jest dużą czcionką, zawiera pomocną w śledzeniu swoich postępów czytelniczych numerację stron, ramki z możliwością głoskowania słów umieszczonych w tekście, a przede wszystkim kolorowe, zabawne i przemawiające do czytelnika ilustracje. Są one harmonijnym uzupełnieniem czytanego tekstu, wzmacniają więź czytelnika z czytaną historią, nastrajają w odpowiedni sposób.

„Opowieść starego drzewa” autorstwa Ewy Winnickiej, zilustrowana przez Agatę Królak, to już poziom trzeci programu „Czytam sobie”. Historia jest niezwykła, bowiem opowiada ją stare drzewo o imieniu Hetman. Hetman to stary dąb rosnący w warszawskim Powsinie. Drzewo liczy ponad dwieście lat i opowiada historię z udziałem króla, opowiada o drzewie z „Pana Tadeusza” i o koledze, który również jest pomnikiem przyrody – o dębie Bartek. „Opowieść starego drzewa” to cudowna historia widziana oczami drzewa. Poza tym, że dziecko może wzmocnić swoją wrażliwość na przyrodę i otoczenie, to także poznaje wiele istotnych faktów, trudnych i ciekawych zwrotów w bardzo przyjazny sposób. Cudowne jest to, że można przez chwilę być w korze tego drzewa i podczas czytania doświadczyć wielu emocji. Ilustracje są czarno białe, przez co odpowiednio nastrajają i obrazują historię. Tekstu jest zdecydowanie więcej, a duża czcionka ułatwia czytanie. Numeracja utrwala liczenie, a z tyłu książki dziecko znajdzie wyjaśnienie zaznaczonych gwiazdką słów w alfabetycznym słowniczku. Nie obejdzie się bez zadań dla mistrzów czytania, czyli zestawu trzech pytań. Takie ćwiczenia zachęcają do czytania ze zrozumieniem. Dziecko po trudach czytania w książce uzupełnia dyplom swoim imieniem oraz jedną z przepięknych naklejek przygotowanych w temacie drzewa, dębu.

Polecam serię „Czytam sobie”, na czele z wymienionymi powyżej tytułami.

Marzena

Książki zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa HarperKids.