„Tomek i przyjaciele” to jedna z popularniejszych bajek w ostatnich latach. Sympatyczne lokomotywy zna wiele dzieci, a nawet jeśli ktoś wcześniej się z nimi nie spotkał, to istnieją spore szanse, że polubi ich po samej lekturze. Ta publikacja przeznaczona jest dla dzieci młodszych, które uczą się mówić i rozwijają swoje słownictwo, także o trudniejsze wyrazy. To duża zaleta, bo dzięki temu mamy tu stopniowanie trudności – znajdzie się coś i dla maluchów, i nieco starszych pociech.

Pomysł na książkę jest taki, że na każdej rozkładówce spotykamy któregoś z bohaterów bajki. Krótka opowiastka wzbogacona jest o obrazki i nazwy rzeczy tematycznie związanych z daną sytuacją. Dzięki temu słownictwo jest zróżnicowana, a dodatkowo przypominamy sobie postaci z bajki.

Co więcej, znajdują się tutaj także pytania skierowane do dzieci, odwołujące się do jego doświadczeń. To czyni dziecko aktywnym uczestnikiem lektury, rozwija mowę i umiejętność odpowiadania na pytania. Podoba mi się taki układ treści.

Książeczka ma niewielki, poręczny dla małych rączek format, za to w całości jest kartonowa, bardzo kolorowa i ma zaokrąglone rogi, co jest istotne, jeśli ma ona być użytkowana przez maluchy. Dzięki takim gabarytom dziecko może samo przeglądać książkę, przewracać strony i na przykład nazywać to, co widzi. Ładne, estetyczne ilustracje z postaciami z bajki w wielu przypadkach sprawią, że młody czytelnik będzie zaciekawiony.

Polecam tę publikację dla dzieci już nawet dwuletnich, ale też dla nieco starszych, w wieku około przedszkolnym – dzięki takiemu układowi treści im także się spodoba.

Książkę zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa HarperCollins Polska.