Czy są tu fani Kajka i Kokosza? Bo spieszę z nowinką, że właśnie wyszła kolejna część przygód tej „bandy przyjaciół”. Jak już wiecie, Kajko i Kokosz to jedna z najsłynniejszych polskich serii komiksowych autorstwa Janusza Christy. „Szkoła latania” – tak brzmi tytuł nowej przezabawnej historii przygód słowiańskich wojów.

Kto czyta Kajka i Kokosza, ten zapewne kolekcjonuje serie niezwykłych komiksów, uważanych za świetną polską opowieść fantasy, bowiem gdy już pozna się bohaterów, trudno się z nimi rozstać. Stwory czy potwory pod różnymi postaciami dodają uroku napotykanym tarapatom. Obie postacie mają w sobie „to coś”, co zachęca do czytania osoby w każdym wieku, i sprawiają, że naturalnie darzy się ich sympatią.

Kajko jest niezwykle uczciwy i mądry, a Kokosz – silny, ale samolubny. Niezwykle różnią się od siebie, ale jak to się mówi, przeciwieństwa się przyciągają. Kajko i Kokosz to dwaj przyjaciele, którzy odważnie bronią kasztelana – Mirmiłowa, przed atakami „zbójcerzy”, oczywiście wpadając w coraz to większe kłopoty. Napotykane trudności stają się nie lada atrakcją dla czytelnika, bowiem przepełnione są humorem i niecodziennymi sytuacjami.

Na uznanie zasługują przepiękne rysunki oraz twardsza oprawa. Podoba mi się pomysł kontynuacji przygód ulubionych komisowych bohaterów, dzięki czemu po pierwsze zbiera się niezwykłą kolekcję, a po drugie z wielką radością czeka na kolejne części.

„Lania lotania” jest edycją poznańską, dzięki czemu można w ciekawy sposób poznać gwarę poznańską, a poznanianie będą napawać się rodzimym językiem. Czytanie zatem Kajka i Kokosza stanie się tym razem dodatkową, ciekawą, językową zabawą, a przez to i edukacją, bo tu dziecko dowie się, co to gwara i jak może brzmieć w różnych częściach Polski.

Zachęcam zatem miłośników komisów i sympatyków Kajka i Kokosza do zapoznania z kolejnymi, nowymi częściami od Wydawnictwa Egmont.

Książkę zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Egmont.