W nowościach książkowych dla dzieci „siedzę” dość mocno, śledząc na bieżąco zapowiedzi wydawnicze. I choć obecnie całkiem sporo nowych publikacji określiłabym mianem wartościowych, to jednak dość trudno mnie zaskoczyć. W tym przypadku się udało, ta książka naprawdę jest inna niż wszystkie!

„Wielka Mała Niedźwiedzica” to magiczna opowieść o wędrówce dwóch gwiazdozbiorów po Drodze Mlecznej. Mała Niedźwiedzica ma przed sobą nietypowe, ale bardzo odpowiedzialne zadanie – ma dostarczyć w określone miejsce coś bardzo ważnego, co otrzymała od swojej mamy. To właśnie dlatego wybrały się one w tak długą podróż. Po drodze spotykają one – a czytelnik wraz z nimi – wiele innych konstelacji, którym niesamowity kształt na ilustracjach nadała Elka Grądziel. W dodatku na każdej stronie znajdziemy także ciekawostki o nocnym niebie, dzięki czemu wiadomości „wyławiamy” nie tylko z wdzięcznej opowieści, ale także otrzymujemy je w gotowej postaci, co dla młodych wielbicieli gwiezdnej tematyki będzie prawdziwą gratką.

A i to jeszcze nie wszystkie wspaniałości, jakie znajdziemy w środku, bo jest tam także bonus, taki z najwyższej półki – świecącą mapę nieba. Aby zamienić nasz pokój w rozgwieżdżone nocne niebo, wystarczy rozkładówkę z mapą umieścić pod źródłem światła (np. lampką), a następnie  zgasić światło, by w pomieszczeniu zapanowała ciemność. Świetna zabawa gwarantowana.

Na uwagę zasługują także ilustracje – są naprawdę przepiękne, bardzo efektowne i oddające magiczny wręcz klimat gwiezdnej tematyki. Bardzo mi się podobają, a w stosunku do warstwy graficznej książek skierowanych do dzieci jestem zwykle wymagająca.

„Wielka Mała Niedźwiedzica” to coś naprawdę wartego uwagi, coś, co z dużym prawdopodobieństwem spodoba się wielu młodym czytelnikom!