Książek dla dzieci o kolorach na rynku jest  naprawdę sporo, jakiś czas temu wiele z nich przewinęło się przez nasz dom, bo córa była w wieku, gdy uczyła się kolorów i ta tematyka była jej bliska. Uczciwie przyznaję jednak, że chyba żadna z nich nie była tak atrakcyjna, jak „Moja pierwsza książka o kolorach”.

Akademia Mądrego Dziecka potrafi zaskoczyć, już niejednokrotnie się o tym przekonałam, gdy sięgałam z córką po różne tytuły, w tym przesuwanki i inne wspaniałości dla najmłodszych. Tym  razem także jestem pod wrażeniem, bardzo dużym, bo ta publikacja pokazuje, że tematykę kolorów można „ugryźć” zupełnie inaczej niż w tradycyjny sposób. Owszem, mamy tu do czynienia z klasycznym układem, w którym każda rozkładówka dotyczy innego koloru, tyle że znajdziemy także wiele elementów, które uatrakcyjniają lekturę. Na przykład okienka, w tym okienkowe memo, czy paletę farb z nazwami kolorów. Bardzo podobało mi się także zadanie, w którym dziecko przygląda się ilustracji i mówi, jakie kolory zostały użyte do jej wykonania – a wszystko to ujęte w tak lubiane przez dzieci okienka.

Sądziłam, że efekt wow u mojej córki minie dość szybko, bo zna ona już kolory, niemniej do tej pory często po tę książkę sięga i prosi, byśmy razem czytały. Widocznie forma jest dla niej tak atrakcyjna, że nawet znajoma tematyka nie znudzi się tak łatwo. A to jest dowód na to, że to naprawdę dobrze przemyślana i świetnie wykonana publikacja.

No właśnie, słów kilka warto poświęcić kwestii wykonania, bo to jest naprawdę porządne. Spory format, gruba oprawa, grubsze strony i całe mnóstwo okienek i kolorów – to musiało się spodobać mojemu dziecku. Do tego stopnia, że to jedna z najczęściej czytanych przez nas ostatnio książek, a naprawdę mamy w czym wybierać. Dodam jeszcze, że w środku znajdziemy zdjęcia i realistyczne ilustracje, a wiem, że dla wielu rodziców to ważna kwestia przy wyborze książek dla maluchów.

Ta książka będzie idealna i dla dwulatka, i dla trzylatka, całkiem możliwe, że spodoba się też przedszkolakom, które chociaż znają już kolory, to jednak dadzą się skusić formie publikacji i aktywnościom, które autorzy proponują.

Książkę zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa HarperCollins Polska.