Czy widzieliście w księgarni nowości dla najmłodszych od Wydawnictwa Wilga?  „Kocham cię, kurczaczku” oraz „Dobranoc, mały misiu” to książeczki z nowej serii przeznaczonej dla maluszków,  ilustracje przygotowała pani Roisin Hahessy.

Każda z wymienionych wyżej książeczek składa się z 12 stron. Książki zawierają sztywne, połyskujące i niezwykle przyjemne w dotyku strony. Ta seria jest idealna dla najmłodszych, bowiem na każdej stronie został umieszczony króciutki tekst, który tworzy rymującą się, piękną historię.

„Dobranoc, mały misiu” to opowieść o małym misiu oraz wieczornych rytuałach, w sam raz na dobranoc, gdyż wprawia zasypiające dziecko i czytającego w miły nastrój. Ta książeczka dodatkowo kształtem przypomina chmurę. Okładka bardzo pozytywna – z mamą misia, która trzyma swoje zasypiające dziecko na chmurce. Okładka zawiera  wycięte elementy, takie jak księżyc i gwiazdę, których kształt można sobie wyobrazić poprzez dotyk. Ze względu na sztywne strony dziecko z łatwością przekłada je samodzielnie, tym bardziej że książka z każdą stroną jest nieco większa. Na uwagę zasługują ilustracje, które są – jak to mówimy z córką – „słodkie”. Każda część rymowanki jest w innym, stonowanym, przyjemnym dla oka kolorze.

„Kocham cię, kurczaczku” jest doskonałą propozycją dla maluszka podczas mówienia o uczuciach i wielkiej rodzicielskiej miłości, która bezwarunkowo towarzyszy naszemu skarbowi. Książka jest w kształcie jajeczka, co świetnie komponuje się z całą jej zawartością. Na okładce umieszczony jest kurczak, który wykluwa się z jajka, a wycięte kształty i elementy świetnie oddają nastrój tego, co towarzyszy kurczaczkowi. Krótkie rymowanki na kolorowych stronach zachęcają do jej czytania. Dziecko z łatwością przechodzi na kolejne strony, samodzielnie je przewracając.

Książeczki te wyróżniają się na tle wszystkich publikacji dla maluchów, jakie widziałam do tej pory – zwłaszcza na początkowym etapie czytania. Ze względu na ilustracje, kształt, kolory i trwały materiał są świetnym początkiem na „zaczytanie” i uważanie książek za swoich towarzyszy.  Książki chętnie przeczyta przedszkolak, a ja to potwierdzam, słysząc od córki słowa: „chcę jeszcze raz to przeczytać”.

Warto zwrócić uwagę na  nowości od Wilgi, bo w mojej ocenie wpadną w oko wielu bardzo młodym czytelnikom, umilając deszczowy czas czy czas przed snem, czas wyciszenia, utulenia, który wiemy, że jest równie ważny jak ruch czy zabawa. Polecam!

Marzena