Mamy dla was kolejną propozycję z ulubienicą waszych pociech – w roli głównej urocza psotnica Masza i wierny przyjaciel niedźwiedź. Wydawnictwo Egmont przygotowało coś wyjątkowego dla dzieci, to książka „Masza i niedźwiedź. Masza na tropie. Szukaj i znajdź”.  Czemu pozwalam sobie pisać, że jest to coś wyjątkowego? Bo to doskonała okazja do nauki poprzez zabawę ze znaną postacią. Dzięki książce dziecko ćwiczy spostrzegawczość – poprzez wyszukiwanie rozrzuconych, zagubionych czy też potrzebnych rzeczy i sprzętów. Są one dokładnie wyszczególnione w poleceniach. Duży plus za to, że jest i obrazek, i podpis do tych elementów – dziecko koduje zapis, zapamiętuje litery i ćwiczy ważny aspekt, jakim jest percepcja wzrokowa.

Każda strona to inne miejsce w domu czy bliskiej okolicy. Młody czytelnik poprzez słuchanie i skupienie uwagi na tekście oraz poleceniach poznaje miejsca w domu, wzbogaca słownictwo. To również doskonała okazja dla maluszka do budowania wiedzy o świecie, a zwłaszcza wypasażeniu kuchni, pokoju dziecka, ogrodu itp. Dziecko ćwiczy również znajomość kolorów, kształtów oraz liczenia dzięki temu, że w poleceniach wskazana jest ilość elementów do odszukania, na przykład: Znajdź: 1 kask, 1 puszkę z czerwoną farbą, 2 wrotki, 4 książki. Wspaniale, bo przy okazji ćwiczymy w tak przyjemny sposób orientację w przestrzeni. Wszystkie ilustracje są wyraźne i bardzo przyjazne dla dziecka, co ułatwia zadanie i mocno zachęca do podejmowania wyzwania na kolejnej stronie, a jest ich kikanaście. Ta opcja bez migającego ekranu telewizora czy smarfona to idealny zamiennik bajki. Albo inaczej – to ulubiona bajka w nieco innym wydaniu, bo mocno edukacyjnym, a do tego sprawia dziecku bardzo dużo radości i frajdy, kiedy uda się wszystko z polecenia odnaleźć.

Szczerze? Gdybym miała wybrać coś z ulubioną postacią z bajki, postawiłabym na taką opcje. A komu nie uśmiechnie się buzia, czytając choćby to:
„- Moje chore biedactwa! – wykrzyknęła Masza radośnie na widok wilków. – Osłuchamy was, zmierzymy temperaturę, wyrwiemy wam po ząbku i od razu poczujecie się lepiej! Wilki stanęły jak wryte. Było już za późno, żeby uciekać. Doktor Masza z wielką ochotą przystąpiła do leczenia swoich pacjentów”.

„Masza na tropie. Szukaj i znajdź” została opracowana w taki sposób, aby kikulatek poradził sobie z łatwością z odnajdywaniem wskazanych rzeczy. Książka ta to punkt wyjścia do rozmów z dzieckiem, do wspólnej zabawy i czerpania z niej radości. Dla mnie – rodzica, nauczyciela i terapeuty – to ważny aspekt i mogę z czystym sumieniem polecić tę publikację do domowej i przedszkolnej biblioteczki. Taka książka będzie świetnym prezentem dla dzieci, które miłują Maszę i niedzwiedzia, ale to oczywiście propozycja wzbogacenia czasu wolnego dla każdego dziecka.

Polecam pełną uroku psotnicę właśnie w takim wydaniu. Czy spodoba się dziecku? Zdecydowanie tak! Sprawdziłam to na swojej córce, podając kilka książek, w tym także nowości, postawiła właśnie na „Maszę na tropie”. Zachecam zatem do szukania różnorodnych przedmiotów, podążając właśnie tropem Maszy.

Marzena

Książkę zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Egmont.