Książka „Gdzie jest Wally?” od dłuższego czasu chodziła po mojej głowie. Miałam ją w rękach już jakiś czas temu, kiedy jeszcze nie miałam pojęcia, że pojawią się kolejne części i że będą to tak wspaniałe kontynuacje przygód Wally’ego. Książka od początku mnie urzekła, bo osobiście uwielbiam wyszukiwać postacie, różnego rodzaju różnice, a wiem, że dla dziecka oprócz frajdy jest to bardzo rozwijające.

„Gdzie jest Wally?’ autorstwa brytyjskiego pisarza i ilustratora Martina Handforda, wydana nakładem Wydawnictwa Mamania, to cudowna seria książek zarówno dla młodszych, jak nieco starszych czytelników, lubiących podróże oraz łamigłówki.

„Gdzie jest Wally? w Hollwood” to część niezwykle ciekawa pozycja dla pasjonatów kina. Wally wyrusza  bowiem w podróż do samego Hollywood. Spełniają się jego marzenia, spotyka tutaj reżyserów, aktorów, przechadza się między statystami i zagląda za kulisy. Kto z czytelników nie ma podobnych marzeń lub przez chwilę nie chciałby być na miejscu Wally’ego?

Wally zmierza się z planem filmowym, poznaje różne gatunkami filmowe – zaczynając od samego początku, czyli niemego kina. Śladem pogodnego Wally’ego podąża cały sznur postaci. I to właśnie dodatkowy walor książki, bo prócz odszukania głównego bohatera zmierzyć się  można z wyszukaniem przyjaciółki Wally’ego, czarodzieja, ogona psa Szczeka i  innych podobnych do Wally’ego postaci. Poza osobami do odnalezienia są takie rzeczy, jak choćby: kość Szczeka, zagubiony aparat Wendy, lornetka, zwój Czarodzieja Białobrodego, zaginiona rolka taśmy filmowej. Jeśli ktoś ma ochotę na znacznie więcej, odnajduje ścianę z czterema plakatami i  wyszukuje różnice między plakatem a miejscem, z którego ono pochodzi.

Książka ma większy format, jest wygodna do trzymania i do umieszczenia na różnej powierzchni. Jestem pod wrażeniem ilości elementów i dbałości o każdy detal,  bo przygotowanie  w tak perfekcyjny sposób takiej ilości szczegółów do odnalezienia nie jest sprawą prostą. Wszystko jest niezwykle ciekawe i kolorowe, a każda strona inna, rozwijająca i nawiązująca do całości.

Dzięki tej serii dziecko ćwiczy percepcję wzrokową, koncentrację, spostrzegawczość, a w tej konkretnej części dodatkowo poznaje różne gatunki filmowe oraz ich motywy. Wally bowiem przemierza nieme kino, komedie,  spotyka Trojan, znajduje się w Legii Cudzoziemskiej, poznaje potęgę pieśni i tańca, piracką jaskinię skarbów, Dziki Zachód, muszkieterów,  dinozaury, jaskiniowców, gule, a także bierze udział w przygodach Robina Hooda, uczestniczy w musicalu, narodzinach gwiazdy, czyli ogląda filmowe premiery.

Książka „Gdzie jest Wally? W Hollywood” zawiera wiele waloròw edukacyjnych, co bardzo do mnie przemawia jako do mamy i nauczyciela w jednym.

Bez wątpienia twarda oprawa, barwne, żywe kolory i większy format pomaga wyszukać wszystko, co jest do odnalezienia w publikacji. Całość książki zamyka Wielka Lista Kontrolna, gdzie można pokusić się o sprawdzian swoich umiejętności i zaznaczyć to, co udało się znaleźć z całej listy zaleconych do wyszukania rzeczy, osób czy niezwykłości.

Książka bez wątpienia sprawdzi się do zabawy w domu, umili czas dziecka na świetlicy, w podróży czy oczekując na swoją kolej na przykład u lekarza.

Seria „Gdzie jest Wally?” rozwija bardzo ważny w życiu zmysł wzorku i staje się w ostatnim czasie bestsellerem na półce w biblioteczce mojej i córki.  Serdecznie polecam, bo książka uczy, rozwija, daje dużo radości, frajdy i wciąga, robiąc apatyt na więcej i więcej.

Marzena