Gry planszowe (i nie tylko) to coś, z czego często się nie wyrasta. Pamiętam, że gdy byliśmy mali, namiętnie grywaliśmy w różnego rodzaju gry, z Eurobusinessem na czele, i zostało mi to do dzisiaj – choć czasu jest mniej, to kiedy tylko nadarza się okazja, grywamy w niewielkim gronie w Dixita czy inną grę skierowaną do starszych odbiorców. Bo gry to coś, co lubią i mali, i duzi. A że ich wybór na rynku jest obecnie ogromny, to można zacząć naprawdę wcześnie!

„Pierwsza gra: Zwierzątka” to świetna propozycja dla najmłodszych. Producent sugeruje, że jest ona przeznaczona dla dzieci od drugiego roku życia, ale warto pamiętać o tym, że każde dziecko jest inne. Jeśli wasz maluch lubi układanki, to z powodzeniem można spróbować wcześniej, oczywiście w towarzystwie osoby starszej. Moja dwuipółlatka układa ją samodzielnie bez problemu, ale i jej trzyletnia siostra cioteczna była zaciekawiona.

W zestawie znajdziemy pięć zwierzaków z otworami, w które należy dopasować elementy w różnych kształtach, zgodnie z kolorystyką zwierzaka. Dołączono także czerwony, materiałowy woreczek, aby urozmaicić zabawę – dzięki temu możemy wszystkie małe elementy włożyć do worka i losować, dopasowując je potem po kolei w odpowiednie miejsce. Warto zaznaczyć, że choć części do układania nie są jakieś bardzo duże, to jednak nie tak małe, aby je połknąć, co w przypadku maluchów jest kwestią bardzo istotną. Dodatkowo w pudełku znajdziemy niewielkich gabarytów książeczkę z jedną z liter – taki bonus, by móc samemu się przekonać, czy seria z literkami jest już dla nas, czy jeszcze nie.

Wszystkie elementy są wykonane z grubej tektury, solidnej, ale że to zabawa dla najmłodszych, to jednak dobrze, gdy odbywa się w towarzystwie osoby dorosłej, ze względów bezpieczeństwa, ale też dlatego, że nawet najsolidniejsza tektura z kontakcie z buzią i śliną w końcu polegnie.

Ciekawa propozycja dla maluchów. Cieszę się, że powstają gry dostosowane poziomem do możliwości tych najmłodszych. Zwłaszcza takie, które pozwolą rozwijać słownictwo oraz kształcić i utrwalać różne umiejętności – motorykę małą, spostrzegawczość, znajomość kolorów itd.

Grę zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Egmont.