Akademia Mądrego Dziecka to seria, która rozrasta się w naprawdę imponującym tempie. Trudno się temu jednak dziwić, skoro jest jedną z tych serii,po które rodzice najmłodszych dzieci sięgają najczęściej. Powód jest prosty – maluchy uwielbiają te książeczki, bo nie tylko słuchają, gdy im się czyta, ale także mogą same poeksperymentować z książką, która posiada ruchome elementy. Dziś chcę wam pokazać dwie nowości z tej wdzięcznej serii.

„Dzień dobry, samochodziku” to książeczka, która pozwoli rozwijać słownictwo maluszka w tematyce pojazdów – możemy tutaj nazywać poszczególne elementy samochodu, ale też mówić na przykład o zasadach poruszania się po drodze (pojawia się temat sygnalizacji świetlnej) czy o czynnościach związanych z użytkowaniem auta (stacja beznynowa i tankowanie). Bardzo podoba mi się to, że poza klastycznym, charakterystycznym dla tej serii suwakiem pojawiły się także elementy wysuwane. W przypadku dzieci najmłodszych proponuję raczej zabawę w towarzystwie rodzica, niemniej takie urozmaicenie na pewno zwiększa atrakcyjność książeczki w oczach dziecka.

„Dziekie zwierzęta” to pozycja, w której treści zostały ułożone w sposób charakterystyczny dla serii Akademia Mądrego Dziecka – strony z elementami ruchomymi przeplatane są tymi, na których widnieją ilustracje z podpisami. Świetnie, że powstała książeczka o takiej tematyce, bo zwierzaki to coś, czym interesuje się większość dzieci, zatem i grupa docelowa, której spodoba się publikacja, jest duża. Tej części moja córa poświęciła nawet więcej  uwagi, bo należy właśnie do tej grupy dzieci, które bardzo lubią wszelkie zabawy i czytanki o zwierzętach.

Jak w przypadku całej serii książeczki są wykonane z bardzo grubej i solidnej tektury, więc posłużą na dłużej. Ruchome elementy są przystosowane do możliwości dzieci najmłodszych i przesuwają się łatwo, co jest dużą zaletą. Ilustracje bajkowe, bardzo miłe dla oka, już dawno skradły nasze serca, więc nie było dla mnie zaskoczeniem, że i tym razem nam się podobało.

Dobrze, że ta seria się rozrasta, zainteresowanie nią ze strony dzieci i ich rodziców jest najlepszym dowodem na to, że na to zasługuje.

Książki zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Egmont.