Mam to szczęście, że koniec roku upłynął mi na czytaniu książek, które choć przeznaczone są dla dzieci, trafiły w mój gust w stu procentach. Książka, o jakiej pragnę dziś napisać kilka słów, to „Tajemnice Gryzmołkowa. Duch z fabryki krówek”.

Kto nie lubi zagadek, nutki dreszczyku, a przede wszystkim odkrycia trudnej zagadki, w dodatku słodkiej? Chyba każdy z nas czułby niezwykłą frajdę, radość i odpowiedzialność, będąc na miejscu głównego bohatera. A kiedy podąża się jego śladem, w bardzo łatwy sposób można przejąć jego emocje i niezwykłość, wczuwając się w tę historię.

Ksiażka przyciąga już samym tytułem, bowiem duch kojarzy się z magią, zjawiskami paranormalnymi. Została ona podzielona na 37 rozdziałów, a każdy z nich ma odpowiednią długość. Rozdziały doskonale łączą się ze sobą, trzymając czytelnika w permanentnym napięciu, i przyznam szczerze, że w obliczu wielu domowych obowiązków moim planem było przeczytanie książki w formie ratalnej: trochę dziś, trochę jutro. Ale kiedy zaczęłam czytać „Tajemnice Gryzmołkowa. Duch z fabryki krówek” linijka po linijce, kartka po kartce, rozdział po rozdziale to się okazało po pierwsze, że nie mogę się od niej oderwać, nie chcąc czekać, by się dowiedzieć, co wydarzy się dalej. Po drugie, kiedy tak mnie wciągnęła lektura, to okazało się, że jestem już przy końcu. A przecież w całej istocie tworzenia książek właśnie oto chodzi. Brawa zatem dla autora, wszystkich, którzy przyczynili się do jej powstania, i dla Wydawnictwa.

Książka zawiera wiele dialogów, opisów i zabawnych zwrotów, które uatrakcyjniają całość, oraz doskonałe ilustracje, które ożywiają magiczny świat Gryzmołkowa, a do tego są niesamowicie atrakcyjne. Czarno-białe ilustracje dodają pikanterii przygodzie głównego bohatera – Archiego.

Archie, mimo iż jest dzieckiem, odziedziczył wielki dom oraz Fabrykę Krówek. Ale okazało się, że aby żyć słodko i szczęśliwe, chłopiec musi rozwiązać zagadkę. Na drodze stoi wiele przeszkód, ale z pomocą nowo zdobytych przyjaciół oraz ducha wszystko staje się możliwe.

Bardzo sie cieszę, że wpadła mi w ręce książka „Tajemnice Gryzmołkowa. Duch z fabryki krówek”, bo choć trochę lat na karku moim już jest, to strasznie mi się podoba. Nie mogę się już doczekać, kiedy przekażę ją córce, by sama mogła przeczytać.

Zdecydowanie polecam tę publikację. Książka jest pięknie przygotowana, także w kwestii samego wydania. Niesamowita, wciągająca czytelnika przygoda, rozwikłanie zagadki przez dzieci to coś idelanego dla młodych czytelników. W dobie tak rozwiniętej technologii uważam, że to doskonała lektura, aby zachęcić do czytania zamiast siedzenia przed ekranem. Polecam serdecznie.

Marzena