„Miło mi, jestem Antoni” wydawnictwa Bratni Zew to kolejna propozycja pozwalająca się zapoznać z życiem świętego. Wydawnictwo Franciszkanów nie przestaje mnie zaskakiwać.

Poprzez lekturę udało mi się w sposób niezwykle przyjemny poznać życie kolejnego świętego, mianowicie Świętego Antoniego. Już sam tytuł sugeruje, że sposób przekazania treści będzie bardzo miły i życzliwy. Święty z Padwy opowiada w tej książce o swoim życiu, a więc mamy do czynienia z narracją pierwszoosobową.

Całość napisana została w sposób bardzo prosty, jak gdyby narrator mówił do dzieci. Ta wspaniała propozycja wydawnicza może stać się okazją do przekazania informacji o tym konkretnym świętym na lekcji religii, etyki czy nawet na niedzielnym kazaniu dla dzieci.

Jestem oczarowana językiem użytym w tej publikacji. Kto nie czytał, ten jeszcze nie wie, ale musi uwierzyć mi na słowo, że jest on niezwykle przyjacielski i bliski dziecku. Nie ma tu niezrozumiałych słów. Są za to nazwy krajów i miast, co sprawia, że pojawia się także doskonała okazja do ćwiczeń z mapą oraz opowiedzenia sobie o tych miejscach czy krajobrazach z dziećmi.

Książka jest w twardej oprawie, więc posłuży na lata, zaś wydanie w większym formacie staje się dla młodego czytelnika dużą atrakcją. W lekturze jest bardzo dużo obrazków, co zdecydowanie uatrakcyjnia przekaz, zwłaszcza w przypadku dzieci, czyli głównej grupy docelowej.

Czytając o życiu świętych i przeglądając każdą z propozycji dla najmłodszych wydawnictwa Bratni  Zew, dochodzę do wniosku, że przekazywanie treści związanych z życiem świętych może być bardzo ciekawe, wciągające i miłe. Trudno byłoby mnie określić prawdziwym miłośnikiem czytelnictwa, ale mimo wszystko czekam na kolejne książki o takiej tematyce do naszej kolekcji. Gorąco polecam, lektura warta uwagi i zakupu do swoich zbiorów.

Warto dodać, że w książce tej można znaleźć modlitwę oraz słowa pieśni do Świętego Antoniego, co powoduje, że do książki można i chce się wracać wielokrotnie. Osobiście mocno wierzę w siłę modlitwy, więc dołączona przepiękna modlitwa do Świętego Antoniego, którą można odczytać i powtarzać co dzień, jest niezwykłym bonusem, który sprawia, że książka zyskuje jeszcze większą wartość w moich oczach.

Marzena