Uwielbiam gry planszowe, uwielbiałam je także jako dziecko, a pracując w przedszkolu, mogłam zaobserwować, że jest to aktywność dość często wybierana przez dzieci w czasie przeznaczonym na zabawę swobodną. No ale to wszystko dotyczyło nieco już starszych dzieci. Słyszałam, że na rynku można spotkać już nawet gry przeznaczone dla dzieci od drugiego roku życia i zastanawiałam się, czy po takie nie sięgnąć, ale w międzyczasie moją uwagę przykuła gra, która – choć skierowana do pociech 3+ – musiała spodobać się mojej córze.

The Goose Game już na pierwszy rzut oka robi wrażenie swoimi gabarytami – duża plansza (po rozłożeniu aż 50 x 70 cm), wykonana z solidnej tektury, dwie drewniane i naprawdę spore kostki do gry, do tego sześć pionków w kształcie gęsi, wykonanych z drewna, dużych – a jakże! Każda gąska ma czepek i fartuszek w innym kolorze, to właśnie dzięki tym elementom rozpoznajemy pionki. Plansza jest kolorowa, obrazki na niej urozmaicone, pola całkiem duże, by łatwo było przemieszczać pionki. Całość naprawdę jest okazała i atrakcyjna dla dziecka. Warto w tym momencie dodać, że instrukcja jest czytelna i w jasny sposób wyjaśnie nieskomplikowane zasady gry.

Przyznaję, że The Goose Game to wspaniały pomysł, jeśli chcemy rozpocząc swoją przygodę z grami planszowymi. Dzięki dużym elementom (planszy, kostkom, pionkom, polom) dziecko poćwiczy sprawność manualną, przesuwając pionki w odpowiednia miejsca, i w sposób spontaniczny zacznie uczyć się i utrwalać liczenie, rzucając kostkami. Warto podkreślić, że gry planszowe uczą także umiejętności bardzo przydatnych na innych płaszczyznach życia – czekania na swoją kolej oraz tego, że nie zawsze się wygrywa i to wcale nie jest najważniejsze, bo liczy się dobra zabawa i wspólnie spędzony czas. A tego w tym przypadku nie brakuje.

Dotarcie do mety co prawda jeszcze przed nami, ale nauka cieprliwości to u trochęponad dwulatki proces, zresztą chyba u każdego człowieka. Docieramy jednak coraz dalej w głąb planszy, ciesząc się ze wspólnej zabawy i ćwicząc przy okazji liczenie. A że gąski są naprawdę śliczne, córa adaptuje do różnych innych zabaw, więc wciąż są w użyciu. Gra zdecydowanie warta polecenia.

Grę zrecenzowałam dzięki uprzejmości portalu dante.com.pl.

Zabawkę kupicie tutaj.