Dziś będzie dość nietypowo, bo obie wraz z Marzeną wypowiemy się na temat tego samego produktu. Po prostu liczydło dotykowe inspirowane metodą Montessori zainteresowało nas do tego stopnia, że każda z nas zapragnęła je powitać w swoim domu. Zaczynamy 🙂

Aneta:

Pamiętam, że gdy byłam mała, uwielbiałam wszelkie zabawy, w których wyciągało się z pudełka wspaniałości różne rzeczy, czasem starając się wcześniej odgadnąć, co właściwie się trzyma w dłoni. Dlatego, gdy zobaczyłam, że dobrze nam już znana firma Liscani postanowiła połączyć ten patent z puzzlami i cyferkami, a wszystko to utrzymać w tonie pedagogiki Montessori, wiedziałam, że to coś dla nas. Moje dziecię wchodzi w etap, w którym chłonie wiedzę jak przysłowiowa gąbka, a ja staram się ten fakt wykorzystać w różnych zabawach – dużo czytamy, puzzlujemy, malujemy, tworzymy, układamy, ćwiczymy, ucząc się w ten sposób i doskonaląc różne umiejętności w najlepszej z możliwych formie – poprzez zabawę.

W zestawie tym znajdziemy puzzle z cyferkami oraz odpowiadającą im ilością otworów na niewielkich rozmiarów żetony oraz pudełko z dziurą, przez którą dziecko wkłada rękę i wyciaga elementy do ułożenia – cyfry i żetony. Na żetonach widnieją wizerunki różnych stworzeń – leśnych, morskich, tych żyjących na sawannie i na łące. Bardzo fajne jest to, na puzzlowej planszy umieszcza się je na puzzlach z ich naturalnym środowiskiem, możemy zatem przy zabawie opowiadać dziecku, że lwy żyją na sawannie, a rozgwiazdy w morzach. W ten sposób nie tylko doskonalimy motorykę małą, gdy układamy puzzle, oraz umiejętności matematyczne, poznając liczny z zakresu 1-10, ale także przekazujemy dziecku wiedzę o świecie. Przyznacie, że to całkiem przyjemne połączenie, tym bardziej, że wszystko odbywa się w atmosferze zabawy, w formie atrakcyjnej dla młodego człowieka. Warto dodać, że ze względu na niewielkie gabaryty żetonów, przy układaniu ćwiczymy także chwyt pęsetkowy.

Wszystkie żetony są tej samej wielkości, co zachęca dziecko do przeliczania poszczególnych elementów, by wiedziało ono, w którym miejscu umieścić dany żeton. Utrwalamy w ten sposób znajomość cyfr i doskonalimy liczenie.

Cały zestaw jest wykonany z grubej, solidnej tektury, dzięki czemu będzie to zabawka na dłużej.

Marzena:

Puzzle Liczydło Dotykowe to po pierwsze układanie, po drugie liczenie, po trzecie świetna okazja do ćwiczenia pamięci, uwagi i koncentracji. Całość ma bardzo przyjazny kształt, a kolory są odpowiednie dla dziecka, zwłaszcza w młodszym wieku.

Moja dwulatka na razie liczy po swojemu, choć już coraz lepiej wychodzi jej liczenie w odpowiedniej kolejności od 1 do 10. Podczas korzystania z tego zastawu może operować na konkretach. Kiedy dziecko zaczyna swoją przygodę z liczeniem, to właśnie operacje na konkretach są doskonałym sposobem na opanowanie tej umiejętności.

W Liczydle Dotykowym każdej cyfrze przyporządkowana jest odpowiednia ilość czegoś: żab, misiów, motylków, pszczółek, rozgwiazd, słoneczek, a więc to tematyka, któ dzieci lubią najbardziej. Stąd też dziecko, kiedy zobaczy ten materiał, będzie chciało pobawić się, układając, nazywając, licząc.

Jak to mówi moja córka: można także strzelać. Chodzi o to, że kiedy kończy się układanie i chce przygotować układankę na nowo, naciska się na kółeczka z obrazkami i one wyskakują z puzzla jak z procy. Moje dziecko bardzo lubi ten moment. To świetna atrakcja i zachęta do sprzątania po zabawie. Aby kółeczka nie znajdowały się w całym pokoju, wystarczy poprosić dziecko o „strzelanie” do pudełka – tak właśnie robi Lenka, nie potrzebując innej zachęty do sprzątania.

Zestaw ten można połączyć z innym, podstawowym i bardzo ważnym materiałem Montessori, mianowicie – czerwonymi belkami numerycznymi, liczmanami, kartami czy tabliczkami z cyframi. Starsze dziecko może pokusić się o wykonanie książeczki z cyframi, narysowanie obok cyfry, odpowiedniej ilości np. motylków i tak dalej. Możliwości do pracy jest zatem sporo.

Zdecydowanie polecam zestawy z serii „Zabawa i edukacja”, bo jest on wartościowy. Można go użyć w pracy
z dzieckiem w domu i w przedszkolu. Wszędzie sprawdzi się świetnie.

Zabawkę zrecenzowałyśmy dzięki uprzejmości portalu dante.com.pl.