Lubię wychodzić naprzeciw stereotypom zabawowym, by udowadniać – przede wszystkim sobie – że granice między tym, czym bawią się chłopcy, a czym dziewczęta, już dawno się zatarły. Pewnie, że spotkamy o wiele więcej chłopaków, którzy wolą samochody od lalek, ale ci drudzy też się znajdą. U dziewczynek to już w ogóle pełna dowolność – jedne z ochotą pchają wózek z ulubionym pluszakiem czy lalą, inne są mistrzyniami w klockowych budowlach, jeszczy inne tworzą tory przeszkód dla resoraków. Co kto lubi, co się komu podoba. A jako że mojej córze podoba się wiele rzeczy, to goszczą u nas zabawki przeróżnej maści. Teraz dołączył do nich zestaw konstrukcyjny Tecno.

W skład zestawu wchodzą plastikowe śruby, wkręty, narzędzia i kształty, które można na różne sposoby montować na dołączonej podstwce, tworząc mniej lub bardziej skomplikowane konstrukacje. Co ważne, możemy stopniować trudność i z młodszym dzieckiem pracować nad płaskim ułożeniem elementów, z kolei starszak może pokusić się o figury przestrzenne. Ich przykłady znajdziemy w specjalnej książeczce, którą producent dodaje do zestawu, ale to tylko propozycje, spokojnie można tutaj popuścić wodze własnej wyobraźni i tworzyć, co dusza zapragnie. Do dyspozycji mamy aż 80 części.

Dla mnie bardzo dużą zaletą jest obecność czterech różnych śrubokrętów, z których każdy pasuje do innego rodzaju śrub. Dzięki temu dziecko musi dopasować odpowiednie narzędzie do śruby, którą chce użyć w swojej konstrukcji. Każdy rodzaj śruby to inny kolor, co stanowi ułatwienie dla dzieci młodszych. Zabawy manipulacyjne są bardzo ważne w rozwoju dziecka, a właśnie z czymś takim mamy tu do czynienia – z ręcznym wykonywaniem precyzyjnych czynności. Bo o ile dla osoby dorosłej przykręcanie i odkręcanie śrub nie stanowi wielkiego problemu, to dla małych, niewprawionych jeszcze rączek to prawdziwe wyzwanie. Ćwiczenie precyzji ruchów, w ogóle szeroko pojętej motoryki małej, ale też pracy na linii oko-ręka, gdy odzorowujemy konstrukcję z załączonej książeczki, rozwój wyobraźni – to tylko niektóre z walorów edukacyjnych, z jakimi się tutaj spotykamy.

I przede wszystkim całość jest atrakcyjna dla dziecka, ma formę zabawy, a połączenie nauki z zabawą sprawia, że dzieci najefektywniej się uczą. Zdecydowanie polecam jako rodzic i osoba, która pracowała z dziećmi w wieku przedszkolnym. Im lepiej wyćwiczona ręka, tym łatwiej później, na etapie rysunku i nauki pisania.

Zabawkę zrecenzowałam dzięki uprzejmości portalu dante.com.pl.

Zabawkę kupicie tutaj.