Od dłuższego czasu polowałam na klocki magnetyczne dla swej pociechy i w końcu udało się nam znaleźć coś naprawdę sensownego. Do naszego zbioru ulubionych, wartych uwagi i swojej ceny, dołączyły kolorowe klocki magnetyczne MAGFORMERS XL NEON.

Już od momentu rozpakowania pudełka  zainteresowanie mojego dziecka tymi klockami było duże. Zarówno córce, jak i mnie spodobały się kolory klocków, są po prostu śliczne, wyraziste, a przy tym odpowiednie i dla dziewczynki, i dla chłopca. Świetnym pomysłem jest dołączenie do zestawu książeczki z pomysłami na tworzenie różnych konstrukcji. Póki co mój maluch jest zainteresowany ogladaniem jej, ale nic straconego, bo to wszystko przecież przed nią. Za jakiś czas przecież samodzielnie będzie mogła tworzyć wzory konstrucji zawartych w książeczce. To właśnie cieszy mnie najbardziej – bawić się i pracować tymi klockami można od małego, stopniując trudność i wprowadzając coraz to nowsze możliwości.

Klockom nie można odmówić potencjału twórczego, bowiem można podzielić je na trójkąty i kwadraty, „kleić” do siebie te same kolory. Moja córka wymyślila, że będzie budować pociąg i zaczęła śpiewać „Jedzie pociąg z daleka”. Losowałyśmy kolor i nazywałyśmy go także w języku angielskim. Tak więc od kiedy klocki pojawiły się u nas w domu, są ciągle w użyciu, a 2-letnia Lenka każdego dnia wymyśla nowe konstrukcje, nadaje im nazwy oraz wymyśla znaczenie.

Klockami można bawić się w różnorodny sposób, w oparciu o dołączoną książeczkę lub według pomysłu dziecka. Zdecydowanie polecam tego rodzaju klocki. Poza wymienionymi wcześniej zaletami  są lekkie i nie zajmują dużo miejsca, z łatwością można zabrać je ze sobą w podróż, przenosić itp.

Zabawkę zreceznowałam dzięki uprzejmości portalu aleMaluch.pl.

Zabawkę kupicie tutaj.