Od kiedy moja córka skończyła dziewięć miesięcy, zaczęłam interesować się metodą Montessori. Drewniane zabawki, rzeczywistość taka, jaka jest, obserwacja, doświadczanie świata – to nas bardzo wciągnęło. Pragnę się dzielić swoimi spostrzeżeniami i odkryciami pomocy. Sama też często szukam inspiracji i tworzę własne pomoce, które chętnie pokażę. Chciałabym w tym wpisie podzielić się niesamowitym odkryciem.

Otóż, będąc na jednym z portali społecznościowych, całkiem przypadkiem natrafiłam na panią Anetę Ostojską, która jest właścicielką firmy Zabawki z duszą. Jest to osoba niezwykle ciepła, dokładna, dbająca o detale. Nie dziwi mnie nazwa firmy, bo kiedy otrzymałam zamówione pomoce i materiały, nie mogłam wyjść z podziwu i mój zachwyt trwa do teraz.

Mapa świata – kolorowa, z wyciąganymi kontynentami, które pomogą w pracy z dzieckiem, pozwolą nauczyć się nazw kontynentów, ćwiczyć małe paluszki, przede wszystkim chwyt pęsetowy. Co więcej,  ta pomoc jest pięknym wstępem do podróży z dzieckiem po świecie. Pani, która tworzy te pomoce, dołącza karty pracy – nazwy kontynentów, obrazki ze zwierzętami. Cudowne odcienie i jakość drewna to cechy, które wyróżniają mapę od Zabawek z duszą, dzięki czemu zdecydowanie posłuży ona na dłużej.

Kolorowe sortery – świetna pomoc do nauki kolorów, ćwiczenia motoryki małej, ale też innych umiejętności. Dzięki dołączonym kartom można układać schematy, dzieci ćwiczą wtedy myślenie logiczne. To może być też wstęp do tworzenia swoich książeczek, wyszukiwania innych przedmiotów w tych kolorach. A jaki to cudowny pomysł na pomoc do nauki kolorów w języku angielskim! Przepiękne wykonanie, farby się nie kruszą i są bezpieczne dla dzieci – naprawdę wszystkie elementy przygotowane zostały z duszą 🙂

Kolejne cudo, które mimo że jestem kobietą skradło moje serce dogłębnie. Zestaw śrub mix. Po prostu coś fantastycznego! Nie dość, że można manipulować, uczyć się nazw śrub, to jeszcze do zestawu dołączono karty trójdzielne, klucze i wkrętak. Dziecko od lat dwóch może sobie manipulować, starszak wkręcać i wykręcać za pomocą kluczy, a także dopasowywać rzeczy do obrazka, wyszukiwać podpisy itd. Dziecko, które potrafi czytać i pisać, ma dodatkowe pole do popisu. Dlatego też pokuszę się o stwierdzenie, że pomoc ta rośnie wraz z dzieckiem. Jest to bardzo wciągająca zabawa, zresztą wystarczy się przyjrzeć. Zdradzę też, że wszystko w rzeczywistości wygląda jeszcze lepiej, zdjęcia w pełni nie oddają tego potencjału.

Polecam z całego serca i z wielką radością przyjmuję fakt, że są osoby, które tworzą coś tak pięknego i pomocnego dla dzieci, jak Zabawki z duszą.

Marzena