Z Carotiną spotkaliście się na blogu już niejednokrotnie, w końcu mamy z córą słabość do tej serii, więc kolejne gry pojawiają się w naszym domu często. Zwykle je zachwalamy, ale nawet mnie, która zna tę serię już jak własną kieszeń, nie przyszłoby do głowy, że powstanie zabawka będąca połączeniem charakterystycznych dla Carotiny gier, biurka i tablicy ledowej!

W zestawie znajdziemy biurko i krzesełko do samodzielnego montażu, kilka gier (niektóre znamy już z innych pakietów edukacyjnych), cztery pisaki w różnych kolorach, ściereczkę do wycierania tablicy oraz instrukcję użytkowania. I choć na początku powątpiewałam, czy uda mi się dopasować te wszyskie elementy, nie czekając na powrót męża z pracy, to jednak podołałam zadaniu. Ba, nie zajęło mi to wcale tak dużo czasu!

Po złożeniu tablicy i krzesełka, wkładamy baterie i… do dzieła! Pisaki fluorescencyjne w połączeniu z tablicą LED, która mieni się różnymi kolorami, w dodatku zmieniajacymi się, dają naprawdę ciekawy efekt. W zasadzie to nawet niespecjalnie ma znaczenie, co narysujemy – dzięki podświetleniu to i tak będzie efektowne! Na tablicy produkowałam się i ja, i moja córa. I mój rysunek wyglądał super, i jej bargrołki 🙂 Tak więc w przeciwieństwie do zwykłych tablic (białych do pisaków czy ciemnych do kredy) tutaj nie ma najmniejszego znaczenia, czy ktoś potrafi rysować, bo wszystko, co powstanie, i tak będzie wyglądać dobrze.

Gdy chcemy złożyć tablicę, robimy to dosłownie w kilka sekund i otrzymujemy stolik, przy którym można bawić się dołączonymi do zestawu grami, ale nie tylko. Zosia wykorzystuje go do oglądania książek, układania klocków czy podjadania drobnych przekąsek. Bardzo fajne jest to, że zmiana tablicy w biuro i odwrotnie jest łatwa, w związku z czym dziecię może samodzielnie manewrować tym sprytnym urządzeniem i decydować, co chce aktualnie robić. U nas w ostatnim czasie zauważam nawet przewagę części stolikowej, co jest dla mnie zaskoczeniem, ale biorąc pod uwagę zamiłowanie córy do puzzli, książek i układanek wszelakiej maści, wcale dziwić się nie powinnam.

Polecam ten zestaw z bardzo prostego powodu – daje on alternatywę. Można bawić się przy stoliku, można rysować po tablicy, a każda z tych aktywności jest wartościowa, kształcąca i atrakcyjna dla dziecka.

Zabawkę zrecenzowałam dzięki uprzejmości portalu aleMaluch.pl.

Zabawkę kupicie tutaj.