Przeczytałam opis tej książki, spojrzałam na tak dobrze znany mi typ ilustracji autorstwa Pauline Martin i wiedziałam, że nie mogę czekać na to, czy uda mi się zdobyć egzemplarz recenzencki tej publikacji. Bałam się, że zaraz nakład zostanie wyprzedany, a tego bym chyba nie zniosła, nie posiadając w domu tej książki. Dlatego gdy tylko pojawiła się w sprzedaży, kupiłam ją, uspokajając sumienie, że ta tematyka na pewno spodoba się mojej Zosi. I miałam rację!

W „Tak jak ty” bohaterami są zwierzęta, które zwracają się do czytelnika, w domyśle dziecka, udowadniając, że one czują tak samo, jak ludzie. Lubią, gdy jest im ciepło i czują się bezpiecznie, mają swoją indywidualność i potrafią się porozumiewać, choć w niezrozumiały dla człowieka sposób. Uwielbiają się bawić i kochają swoich bliskich – zupełnie jak każdy z nas. I wreszcie, mówią, że wszyscy jesteśmy częścią tego samego świata, a nasze serca biją tak samo, mimo tego, że różnimy się od siebie.

Tekstu nie jest dużo, ale za to jest on bardzo sugestywny. Myślę, że większa jego ilość mogłaby zaburzyć ten układ, który podkreśla, że zwierzaki mają uczucia – tak jak my. Tytułowe sformułowanie pojawia się na niemal każdej stronie, dzięki czemu czytelnik nawet na chwilę nie gubi głównej myśli.

„Tak jak ty” to przepiękna opowieść o różnorodności na świecie oraz o koegzystencji ludzi i zwierząt. Poruszająca, pełna, świetnie zilustrowana. Zdecydowanie must have w biblioteczce dziecka.

Książki dostarcza: