Pomocnik – szalenie istotna i jednocześnie często niedoceniana rola na boisku. W końcu napastnik strzela gole (przynajmniej w teorii), obrońca zapobiega traceniu bramek, podobnie jak bramkarz, a pomocnik pozornie nie robi nic widowiskowego. Przy czym to wrażenie dla niewprawionego futbolowo oka jest złudne, bo to właśnie pomocnicy niejednokrotnie są bohaterami meczów. Gdyby nie ich praca, napastnik często nie miałby okazji do strzału, a bramkarz i obrońcy mieliby ręce (lub nogi) pełne roboty. Dlatego bardzo dobrze, że powstała publikacja skierowana do dzieci, traktująca o roli pomocników na murawie.

Jeszcze lepiej, że za taką książkę wziął się Jarosław Kaczmarek, który już niejednokrotnie udowadniał, że potrafi temat ugryźć zarówno ciekawie, jak i merytorycznie. Mamy tutaj zatem sylwetki najlepszych i najsłynniejszych pomocników wraz z krótkim, inspirującym życiorysem. Mamy mnóstwo zdjęć z największych stadionów świata. Są rady, jak zostać skutecznym pomocnikiem, a także uwagi trenera. Połączenie tych wszystkich elementów sprawia, że książka trafi w gust wielu miłośników piłki nożnej, bez względu na to, jakiej drużynie oddali swe serca.

Bardzo dużą zaletą tej publikacji jest układ treści. Tekstu jest sporo, ale że jest on „opakowany” w różnego rodzaju kolory, krótkie ciekawostki przy zdjęciach i mnóstwo fotografii właśnie, to czyta się go płynnie, z zaciekawieniem, nie pozwalając się wkraść nudzie.

„Pomocnicy. Liderzy, asystenci, robotnicy” to książka, która ma spore szanse, by odciągnąć młodych ludzi sprzed ekranów komputerów czy telewizorów, zachęcając do wyjścia na boisko i wcielenia się w Lukę Modricia czy Andresa Iniestę.

Książkę zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Egmont.