Jakiś czas temu odkryłam wydawnictwo, które „kupiło” mnie tym, że wydawnae przez nich książki traktują o sprawach poważnych, wartych przemyślenia i rozmowy, ale robią to w sposób niesamowicie delikatny, z poszanowaniem uczuć i przekonań drugiego człowieka, bez względu na to, jakie by one były. Tak było w „Lence”, tak było w „Kolorach ludzi”. Tak jest także w kolejnej publikacji wydawnictwa Namas – „Białej księżniczce i Złotym Smoku”.

Biała księżniczka jest piękną dziewczyną o niezwykłym typie urody – ciemnych, hebanowych wręcz włosach, czerwonych ustach i delikatnej białej cerze. Weszła ona już w wiek, kiedy dziewczęta zaczynają marzyć o zamążpójściu i nie inaczej było z naszą bohaterką. Niestety każdy zalotnik odchodził zniesmaczony, gdy tylko spostrzegał, że biel jej skóry nie jest jedynie sprawką popularnych w tamtych rejonach kosmetyków, ale że jest to naturalna barwa jej skóry. Inność, choć w tym wypadku piękna, budziła niechęć, strach, czasem wręcz obrzydzenie. Zrozpaczona księżniczka postanowiła uciec ze swojego królestwa na grzbiecie jednego ze smoków, ale wszędzie, gdzie się pojawiała, w oczy rzucała się jej nietypowa uroda. Wszędzie też ją odtrącano, więc po pewnym czasie dziewczyna uznała, że istnieje dla niej tylko jedna droga prowadząca ku szczęściu. Jaka? Nie zdradzę, przekonajcie się sami 🙂

Bardzo podoba mi się sposób, w jaki zostały przedstawione emocje księżniczki. Doskonale rozumiemy, jak bardzo boli ją odtrącenie, jak bardzo dziewczyna o dobrym sercu cierpi. Nie znajdziemy tu potępienia owych odtrącających ją ludzi. Oceną ich postępowania są właśnie zranione uczucia księżniczki, którą czytelnik od początku lubi i solidaryzuje się z nią.

Ilustracje doskonale pasują do tekstu – smutek, jaki widnieje na twarzy pięknej księżniczki, zatrważa czytelnika i potęguje wrażenie niesprawiedliwego jej traktowania.

Kolejna książka wydawnictwa Namas, która skłania do refleksji nad poważnym tematem, jakim jest odmienność,  bez względu na to, o jaki rodzaj odmienności chodzi.