Kaczmarek Jarosław, „Pomocnicy. Liderzy, asystenci, robotnicy”

Pomocnik – szalenie istotna i jednocześnie często niedoceniana rola na boisku. W końcu napastnik strzela gole (przynajmniej w teorii), obrońca zapobiega traceniu bramek, podobnie jak bramkarz, a pomocnik pozornie nie robi nic widowiskowego. Przy czym to wrażenie dla niewprawionego futbolowo oka jest złudne, bo to właśnie pomocnicy niejednokrotnie są bohaterami meczów. Gdyby nie ich praca, napastnik często nie miałby okazji do strzału, a bramkarz i obrońcy mieliby ręce (lub nogi)…

Widmark Martin, „Diamentowa księga”

Od zawsze jestem wielką zwolenniczką książek aktywnościowych, w których rola dziecka wykracza poza słuchanie tekstu. Jako dziecko ochoczo rozwiązywałam wszelakie łamigłówki, krzyżówki i tym podobne, później w swoim życiu zawodowym przygotowywałam specjalne karty do  pracy z dziećmi, oparte właśnie na różnego rodzaju zadankach, a smykom w naszej rodzinie chętnie ofiarowywałam przy różnych okazjach takie książeczki.Tak więc taka publikacja jak „Diamentowa księga. Detektywistyczne łamigłówki Lassego i Mai” musiała znaleźć uznanie w…

Najpiękniejsze książki o mamach dla dzieci w różnym wieku

Odkąd sięgam pamięcią, zawsze lubiłam książki, w których ważną rolę odgrywa mama. A odkąd sama nią zostałam, publikacje tego rodzaju zaczęły zajmować w moim sercu miejsce szczególne. Dziś zebrałam tutaj nasze – to jest moje i córy – ulubione książeczki o mamach, jako że zbliża się jedno z najpiękniejszych świąt w roku. Jedne to wyciskacze łez, takie trochę bardziej dla mam niż dla dzieci, zwłaszcza młodszych, inne nieco smutne, jeszcze…

Bocheńska Joanna, „Opowieści Dengbeżów”

Jako że na co dzień zwykle siedzę w książkach dla dzieci młodszych, z racji wieku mojej córy, lubię czasem sięgnąć po coś dłuższego, poważniejszego, skierowanego bardziej do starszego czytelnika. Tak właśnie  było w moim przypadku z baśniami kurdyjskimi. Tyle że tutaj doszedł ponadto element swego rodzaju egzotyki, który pozwalał wnioskować, że przede mną lektura wyjątkowa, taka, z jaką do tej pory nie miałam do czynienia. Niezbyt często słyszy się u…

Goluch Krzysztof, „Czerwona zemsta”

Losy partyzantów to jedna z moich ulubionych tematyk w książkach. Ukochałam ją już na studiach polonistycznych, gdzie ochoczo uczęszczałam na zajęcia, na których rozmawialiśmy o publikacjach tego rodzaju. Zaczęło się od jednej książki, skończyło na samodzielnych poszukiwaniach wartych uwagi książek o partyzance i trafieniu – dzięki jednemu z wykładowców – na genialną publikację traktującą o życiu „Ponurego” Piwnika. Kiedy zatem zobaczyłam, że na rynku ma się pojawić kolejna książka o…

Carotina: Laboratorium 50 gier

Nawet najfajniejsze puzzle czy gry mają to do siebie, że po pewnym czasie powszednieją i zwykle zastępuje się je czymś nowym. Dlatego bardzo doceniam zestawy gier, gdzie w jednym miejscu (i raz płacąc) możemy urozmaicać zabawę, sięgając po różne mini gierki i puzzle. Nie zdziwiłam się nawet jakoś specjalnie, że Carotina postanowiła wyjść naprzeciw potrzebom swoich młodych fanów i poza zestawami tematycznymi, do których nas przyzwyczaiła, wypuściła na rynek zbiór…

Drews Judith, „Berlin – znam to miasto”

Po raz pierwszy z tą serią spotkałam się, jeszcze pracując w przedszkolu, chociaż „spotkałam się” to może zbyt daleko idące określenie. Po prostu mignęła mi gdzieś publikacja o bodajże Paryżu, ale że nie były to zbiory mojej grupy, to nigdy nie zajrzałam do środka. Teraz, gdy na rynku pojawiła się kolejna część, tym razem dotycząca Berlina, postanowiłam nadrobić zaległości. Jakie było moje zdziwienie, gdy okazało się, że mam do czynienia…

Carotina: Cyfry i Działania

Majówka – jeden z najfajniejszych okresów w roku, kiedy rodzina może spędzić razem trochę więcej czasu niż tylko wieczory, bo zwykle i mama, i tata mają wtedy wolne. Wiele rodzin ma wtedy różnego rodzaju plany wycieczkowe i choć ze względu na zaangażowanie męża w sprawy budowy domu nie planowaliśmy jakiegoś dłuższego wyjazdu, to jednak chcieliśmy zabrać Zosię do pobliskiej miejscowości, gdzie znajduje się zamek, tama i pyszne lody. Z planami…

Goleniowska Agnieszka, „Mzungu. Opowieści z Zambii”

Jakiś czas temu dostałam propozycję zapoznania się z książką opowiadającą o tym, co młoda dziewczyna, przyszła adeptka sztuki lekarskiej, przeżyła na wolontariacie w Zambii. I w zasadzie te dwa słowa słowa – „wolontariat” i „Zambia” wystarczyły, by mnie skusić. Kiedy jeszcze dysponowałam czymś takim jak „czas wolny”, tj. przed ślubem i macierzyństwem, ochoczo brałam udział w różnego rodzaju wolontariatach. Były to jednak organizacje lokalne. Ale Zambia? Trzeba mieć w sobie…

Seria „Krok po kroku” – idealna dla malucha!

Z tą serią jesteśmy w zasadzie od początku i odkąd tylko zobaczyłam, jak przypadła ona do gustu mojej kilkumiesięcznej wówczas córze, sukcesywnie zdobywamy nowe książeczki, które towarzyszą nam na codzień. Zosia, z którą jesteśmy obecnie na etapie odpieluchowania, upodobała ją sobie do tego stopnia, że gdy tylko siada na nocnik, od razu prosi, by czytać jej te niewielkie gabarytowo książki. Nie tylko część o nocniku, po kolei, jedna za drugą.…