Na te pozycje trafiłam zupełnie przypadkiem. Zapytana przez znajomą o to, jakie książki poleciałbym na odbywające się cyklicznie w naszej bibliotece poczytanki, tym razem w temacie ekologii, uświadomiłam sobie, że w zasadzie sama nie potrafię wymienić zbyt wiele interesujących tytułów, nie wspominając nawet o ich posiadaniu w naszej domowej biblioteczce. Trochę poszperałam w sieci i trafiłam na książki wydane przez Biobooks. Sama nazwa wydawcy zapowiadała, że dobrze trafiłam. A że z książkami Elizy Piotrowskiej już się spotkałam i wyrobiłam sobie na temat twórczości autorki pozytywne zdanie, tym chętniej sięgałam po „Zielone bajki”.

Obie książeczki są dość niewielkich gabarytów, za to na pierwszy rzut oka przyciągają wesołymi, kolorowymi okładkami. Są napisane tekstem rymowanym, co dla wielu młodych czytelników stanowić będzie wartość dodaną, wszak jest to forma powszechnie lubiana i ceniona. Sam tekst poza tym, że jest sympatyczny i przystępny w odbiorze, to przemyca także sporo informacji o tytułowych bohaterach – słońcu i drzewie. Z pierwszej z nich dowiemy się co nieco o energii słonecznej, szkodliwym wpływie długiego opalania czy o tym, że… słoneczkiem nazywamy także bliskie nam osoby. Ta końcówka była dla mnie zaskoczeniem, ale bardzo pozytywnym. Tak jakoś od razu cieplej na sercu się robi. W „Bajce o drzewie” można z kolei znaleźć informacje, w jakich warunkach wzrastają drzewa, jak ocenić ich wiek, jak zmienia się ich wygląd w poszczególnych porach roku. Tych „przemyconych” treści jest całkiem sporo, co osobiście bardzo doceniam.

Ilustracje są kolorowe i miłe dla oka, a tekst nie stanowi jednolitego tworu – wielkość czcionki zmienia się, podobnie jak jego ułożenie na stronie. Dzięki temu skupia on na sobie wzrok czytelnika. W zasadzie jedyna moja uwaga dotyczy samego doboru czcionki. W moim odczuciu prostszy jej krój wpłynąłby korzystnie na czytelność tekstu, ale z drugiej strony wydaje mi się, że w zamyśle czcionka miała przypominać dziecięce pismo. I fakt, przypomina je, więc nie czepiam się na wyrost.

„Bajka o słońcu” oraz „Bajka o drzewie” to pozycje, które warto mieć pod ręką, gdy dzieci wchodzą w wiek, kiedy zaczynają pytać o otaczający nas świat. Rymowany tekst pozwoli informacjom „szkolnym” zapaść w pamięć na dłużej.