O niektórych zabawkach mówi się, że to pewniaki i spodobają się każdemu dziecku. Jeśli takiego pewniaka miałabym wytypować ja, postawiłabym właśnie na mozaikę. Nie chodzi nawet o to, że u nas stała się ona absolutnym hitem, bo Zosia uwielbia testować nowości, choć tej faktycznie poświęca wiecej czasu niż pozostałym. Ta zabawka daje po prostu ogrom możliwości, a jej potencjał dostrzega każdy, komu pokazuję, jak fajnie córka wykorzystuje ją w zabawie. Co to? Skąd masz? Ile kosztuje? – te pytania słyszałam już kilkukrotnie i wcale się im nie dziwię. Zaraz pokażę wam dlaczego.

W zestawie znajdziemy dużą walizkę, kilka kart z wzorami i kolorowe, plastikowe koreczki, które będą tworzyć mozaikę. Fajnie, że z drugiej strony walizki mamy tablicę magnetyczną, po której możemy pisać i malować. Jeszcze lepiej, że karty z wzorami są dwustronne – z jednej strony już kolorowe, z drugiej mają jedynie kontury, dzięki czemu starsze dzieci mogą je samodzielnie pokolorować, a następnie stworzyć mozaikę według własnego pomysłu.

Zabawka jest przeznaczona dla dzieci od 2 lat, ale muszę się pochwalić, że moja 1,5-roczna Zosia z powodzeniem sobie z nią radzi. Zostawiłam córę z tatą i mozaiką na jeden wieczór, a następnego dnia okazało się, że Zosia be żadnego problemu sama wpina koreczki, wybiera obrazki itp. Tak więc wiek na opakowaniu jest jedynie orientacyjny, spokojnie można spróbować zabawy już z młodszym dzieckiem, tym bardziej, że elementy są duże, więc nie ma ryzyka połknięcia.

Strasznie fajne jest to, że taki rodzaj zabawy wyzwala w dzieciach kreatywność. Poza układaniem konkretnych obrazków Zosia wpadła na pomysł, żeby sprawdzić, czy koreczków wystarczy, żeby zatkać wszystkie dziury. Później układałyśmy wszystko kolorystycznie – najpierw jeden kolor, potem następny i tak dalej, tworząc wielobarwnego węża. Zabawy na dobre kilkadziesiąt minut, a przy tym mnóstwo radości, poprawek wedle uznania córy, kombinowania, no i świetne ćwiczenie dla małych rączek. W naszych zabawach mocno stawiamy na sensorykę oraz motorykę małą i muszę przyznać, że Zosia bardzo fajnie radzi sobie pod względem manualnym z różnymi aktywnościami, między innymi dzięki takim zabawkom.

Zdecydowanie warta polecenia. Posłuży na dłużej, bo to zabawka z tego rodzaju, że będzie rosła wraz z dzieckiem.

Zabawkę zrecenzowałam dzięki uprzejmości portalu aleMaluch.pl.

Zabawkę kupicie tutaj.