Blog

Nowości z serii „Zabawy i zadania z naklejkami”

Nie jest to nasze pierwsze spotkanie z tą serią i przyznaję, że w naszym domu takich książeczek aktywnościowych nigdy dość. Jedne córka wypełnia według instrukcji, o innych mówi, że chce coś zrobić według własnego pomysłu. Ale ogólnie lubi ten typ publikacji, więc chętnie po nie sięgamy. Z Egmontowych nowości tym razem znałyśmy bohaterów tylko jednej bajki, tj. Mustang z Dzikiej Doliny. Druga bajka – Cleo & Cuquin – była dla…

Adrian Bednarek, „Dziedzictwo zbrodni”

Książki Adriana Bednarka w zasadzie mogę brać w ciemno. Fakt, że jedne podobały mi się bardziej, inne nieco mniej, niemniej autor trzyma poziom i chyba jeszcze żadna z książek jego autorstwa – z tych, po które dotychczas sięgnęłam – nie zawiodła mnie. Z „Dziedzictwem zbrodni” jest podobnie. W zasadzie tutaj już od pierwszych stron dużo się dzieje i akcja długo nie zwalnia tempa. Poruszył mnie fragment, w którym autor opisał,…

„Smak”, „Dotyk”

Znamy już z córą tę serię. I cieszę się, że została ona uzupełniona o dodatkowe tytuły. Tym razem przyglądamy się bliżej dwóm kolejnym zmysłom: smakowi i dotykowi. Jako że to książeczki – choć tematyka może na to nie wskazywać – skierowane do najmłodszych czytelników, to głównym bohaterem jest Dzidziuś. To on poznaje świat przy pomocy swoich zmysłów. Gdy smakuje truskawki, czytelnik może przyjrzeć się i dowiedzieć, jak to się dzieje,…

José Jorge Letria, „Wojna”

To nie jest łatwa książka. Zdecydowanie. Ale to książka ważna, potrzebna i niestety wciąż na czasie. Wydawca sugeruje wiek 8+ i zgodzę się z tym, że dla młodszych dzieci może być na nią za wcześnie. Ale warto dodać, że przeczytać powinni ją także dorośli – może przede wszystkim oni. Tekstu w tej publikacji nie ma dużo – niektóre rozkładówki składają się z samego obrazu, na innych widnieje jedno zdanie. A…

Nowości z serii „Wodne kolorowanie”

Dzieci uwielbiają kolorowanki wodne – już niejednokrotnie się o tym przekonałam. Dorośli wolą raczej te wielorazowe – i też zaliczam się do tej grupy – niemniej te zwykłe również mają swoje zalety. Po pierwsze – ich koszt jest sporo niższy, co jest nie bez znaczenia, zwłaszcza gdy potrzebna jest większa ilość (na przykład do placówki), a po drugie – można je wyciąć i rozdzielić między dzieci (czy to w domu,…

„Niesamowity spacer. Pod gwiazdami”

Wystarczy spojrzeć na okładkę tej niewielkiej książeczki, by się zakochać. Rozkoszne sówki na gałęzi, gwieździste niebo i błyszczące elementy. Od razu dodam, że zdjęcia okładek nie oddają tego, jak okazale i pięknie prezentuje się ona na żywo. Wielkie brawa za dodanie tych posrebrzanych elementów, dzięki temu przygoda malucha z serią Akademia Mądrego Dziecka staje się jeszcze ciekawsza! Tekstu w środku nie jest dużo, wszak to książka dla najmłodszych. Dotyczy ona…

Nowości u Basi i Franka

Książki o Basi namiętnie z córą kolekcjonujemy i czytamy. Biorąc pod uwagę to, że nie mamy chyba z żadnej innej serii aż tyle tytułów, śmiało mogę napisać, że to nasza ulubiona seria. I to nie jest tak, że Baśka stoi sobie na półce i się kurzy. U nas praktycznie nie ma dnia bez przeczytania chociaż jednej książki o Basi i spółce. Z Basi i Franka moje dziecię już trochę wyrosło,…

Gra L.A.M.A 3w1

Na rynku można spotkać całkiem sporo gier, które kuszą hasłem na opakowaniu, że w środku znajdziemy nie jedną, a kilka gier. Czasem to okazywało się dobrym dla nas wyborem, innym razem nie zachwycało. W nowej propozycji wydawnictwa Egmont mamy do czynienia z trzema grami opartymi na podobnym pomyśle – lub trzema wariantami gry. L.A.M.A w wersji podstawowej to karcianka, w której staramy się pozbyć kart z rąk – dobieramy lub…

Brontë Charlotte, „Villette”

Zapewne wielu z was ma swoje ulubione nazwiska ze świata literatury. W takich sytuacjach czytelnik wie, że może brać w ciemno książkę autora. Sama mam takich kilka – i bardzo sobie to cenię. Bo, owszem, bardzo lubię poznawać nowych twórców – wtedy nigdy nie wiem, czego się spodziewać. I tylko od autora zależy, jak ten „kredyt zaufania” wykorzysta. Ale bywa i tak, że nie mam zbyt wiele czasu na odkrycia,…

Jan Brzechwa, „Tańcowała igła z nitką”

Autora tego zbiorku chyba nikomu przedstawiać nie trzeba. Zbiorów utworów Jana Brzechwy powstało już naprawdę sporo – i dobrze, bo warto przypominać klasykę. Tym, co wyróżnia to konkretne wydanie, są na pewno ilustracje z zupełnie inną kreską niż te, z którymi spotykałam się dotychczas. W zbiorku znajdziemy wiele wierszy Brzechwy, każdy opatrzony oryginalnymi ilustracjami  Stanisława Zamecznika. Prosta  kreska, figury geometryczne i fotografie – tego możemy się tutaj spodziewać, ale nie…