Blog

Rak Adriana, „Zagubieni”

Poznałam już kilka książek autorstwa Adriany Rak i mając już pewne porównanie, stwierdzam, że „Zagubieni” to najlepsza z nich. Być może mam takie odczucie, bo tym razem autorka wybrała trudny temat, a może jest po prostu tak, że im więcej publikacji na koncie, tym warsztat autora staje się lepszy. Nie wiem, ale faktem jest, że „Zagubieni” znikają z księgarnianych półek najszybciej, jeśli chodzi o twórczość Ady. Tak więc nie jestem…

Drewniane tęcze ze Świata Drewna

Chciałabym przedstawić jedną z przepięknie wykonanych, a przede wszystkim edukacyjnych, montessoriańskich pomocy firmy Świat Drewna. Nie będę ukrywać, że wchodząc na stronę sklepu, nie można oprzeć się pokusie zakupu, przy czym trudno jest dokonać wyboru jednej czy dwóch pomocy. U nas na tę chwilę pojawiły się dwie tęcze: siedem oraz dziesięć elementów, układanka konie, układanka ułamki, układanka drzewo oraz układanka liść. Gdybym posiadała większe możliwości finansowe, to zastanawiałabym się raczej,…

Kwit Magda, „Święty nie z tej ziemi”

„Święty nie z tej ziemi” autorstwa Magdy Kwit oraz br. Bogdana Pławeckiego, książka wydana przez Wydawnictwo Franciszkanów Bratni Zew, to bardzo ciekawa propozycja do regału w biblioteczce z publikacjami o tematyce religijnej. Opowiadanie o Martinie de Porres jest napisane w sposób lekki i przyjemny dla czytelnika. Jak sam podtytuł mówi , historia ta skierowana jest nie tylko do dzieci, jest przeznaczona dla każdego, kto lubi tematykę życia świętych, bo przecież…

Seria rymowanek dla maluszka – Wydawnictwo Wilga

Seria powszechnie znanych i lubianych rymowanek dla maluszka – „Lata osa koło nosa”, „A-a-a… kotki dwa”, „Sroczka kaszkę warzyła”, „Mam chusteczkę haftowaną” – to doskonała propozycja dla młodszych dzieci, także przedszkolaków, które poznają i chętnie zapamiętują wierszyki oraz lubią zabawy ruchowe. Treści tych rymowanek nikomu chyba przedstawiać nie trzeba, warto się jednak skupić na samym ich wydaniu. Książeczki mają twardą okładkę oraz zaokrąglone rogi, dzięki czemu będą one trwalasze i…

Cztery pory roku – mata edukacyjna + masa plastyczna Mundo

Pory roku, ich cykliczność i zmiany, jakie następują w związku z nimi w przyrodzie, to temat dla dziecka niełatwy, ale za to niezmiernie ciekawy. A czy istnieje lepsze miejsce do obserwacji tych wszystkich zjawisk niż las? No właśnie, nie bez powodu Mundo Senso Montessori wybrało właśnie to miejsce, aby przedstawić dzieciom ten zawiły temat. Dziś po raz kolejny recenzja na dwa głosy, bo razem z Marzeną i jej córą miałyśmy…

Układanka lewopółkulowa Blue-Sky

Obecnie często słyszy się o zabawkach, które rosną wraz z dzieckiem. Sama czasem używam tego określenia, jeśli uznam, że dana rzecz ma potencjał ku temu. Patrząc jednak na układankę lewopółkulową Blue Sky, mam poczucie, że chyba nadużywałam tego sformułowania. No bo jak w takim wypadku nazwać coś, co z powodzeniem nada się z powodzeniem i dla maluszka, i dla pociechy w wieku wczesnoszkolnym? Przychodzi mi na myśl pewne określenie –…

Układanka do nauki ułamków – Świat Drewna

Przedmioty ścisłe, z matematyką na czele, to moja zmora, odkąd tylko sięgam pamięcią. Chyba nigdy tak naprawdę nie uczyłam się matematyki ze zrozumieniem, skupiając się na tym, by po prostu zaliczyć sprawdzian czy później kolokwium, jeśli jakiś przedmiot ocierający się o nią trafił się na studiach. Teraz trochę tego żałuję, bo to dziedzina wiedzy, która przydaje się w życiu, przynajmniej wybiórczo. Marzy mi się, aby moje dziecię do nauki matematyki…

Robaczki – ciekawa alternatywa dla magnetycznych rybek

Pamiętam, jak duże wrażenie ta zabawka zrobiła na mojej wtedy około rocznej córze, gdy odwiedzałyśmy przyjaciółkę i zobaczyła ją w ich domu. Teraz Zosia ma już ponad dwa lata, a gdy ją dostała, cieszyła się zupełnie jak rok temu. I takie samo wykazuje też nią zainteresowanie. Mechanizm działania takich zabawek znamy chyba wszyscy. Te najpopularniejsze mają postać rybek, które łowi się na wędkę zakończoną magnesem. I taki zestaw my także…

Wójcik Krzysztof, „Smycz”

Często jest tak, że sięgając po jakąś książkę, robimy to już z określonymi oczekiwaniami, założeniami, czymś, co nakierowauje nasz tok rozumowania na odpowiednie tory. Ta okładka i ten tytuł wydawały mi się tak enigmatyczne, że spojrzałam do opisu, choć nie zawsze to robię. Ten zaciekawił, ale w dalszym ciągu miałam takie rzadko spotykane poczucie, że lekturę zacznę z czystą kartką. Nie wiedziałam, czego się spodziewać, nic nie zakładałam, po prostu…

Bednarek Adrian, „Córeczki”

Pamiętacie jeszcze moje ochy i achy po lekturze „Pasażera na gapę”? To wyobraźcie sobie, jak bardzo zacierałam ręce, gdy zobaczyłam, że „Córeczki” to ponad sześćset stron takiej emocjonalnej miazgi. Fakt, że autor nie miał łatwo, bo jeśli przy pierwszym spotkaniu z jego twórczością robi aż takie wrażenie, to później oczekiwania czytelnika są naprawdę wysokie. Moje były. Jak zatem poradziły sobie z nimi „Córeczki”? To histria opowiadająca o losach Ewy i…