Fabich Magdalena, „Małe czary”

Zastanawialiście się kiedyś, czy istnieje granica wiekowa, po przekroczeniu której człowiek robi się za stary na bajki? Osobiście należę do grupy osób twierdzących, że takiego wieku nie ma, bo każdy jest dobry, aby wybrać się w sentymentalną podróż do czasów własnego dzieciństwa, sięgając po ulubione książki z tamtego okresu lub zupełnie odwrotnie – zobaczyć, co w trawie piszczy wśród nowości na rynku literatury dziecięcej. Uwielbiam pielęgnować w sobie moje wewnętrzne…

Piotrowska Eliza, „Ogóras. Ale jazda!”

Odkąd tylko zobaczyłam ten tytuł, wiedziałam, że muszę wejść w jego posiadanie. Bez względu na to, czy będzie to egzemplarz recenzencki, zakupiony, w promocji czy po cenie regularnej. Są po prostu takie książki, które musisz mieć i nic, nawet cena, nie odgrywa tu większej roli. Zapytacie, skąd ta determinacja? Cóż, kto choć raz w życiu miał przyjemność jechać tak zwanym ogórasem, ten na pewno zrozumie. A że jeździłam nim przez…

Brontë Anne, „Lokatorka Wildfell Hall”

Czytając „Lokatorkę Wildfell Hall” nie mogłam się oprzeć wrażeniu, że patrzę na tę historię przez pryzmat innej, przeczytanej dość dawno książki. Była to publikacja „Charlotte Brontë i jej siostry śpiące”, w której autor wysnuł ciekawą hipotezę, jakoby tylko jedna z wybitnych sióstr potrafiła pisać na tak wysokim poziomie. Zdaniem Eryka Ostrowskiego to właśnie spod pióra Charlotty i jej brata Branwella miały wyjść wszystkie dzieła, rozdzielone następnie na całe rodzeństwo. O…

„Zwierzaki Maluszka”

Pewnie część z Was już wie, że jestem mamą kilkumiesięcznej Zosi, bo też lubię się tym faktem chwalić przy każdej nadarzającej się okazji. W końcu udało mi się to moje dziecię i nieskromnie powiem, że wdało się w matkę, przynajmniej pod względem swojej emocjonalności. Zocha w każde uczucie wkłada sto procent siebie – jak się cieszy, to uśmiechają się twarze nawet obcych, mijanych osób, a jak płacze, to dom zaczyna…

Butenko Bohdan, „Grzyby i król”

Nie było to moje pierwsze spotkanie z Bohdanem Butenko, którego książki zwykle przypadają mi do gustu ze względu na ciekawą kreskę i humor, jaki można spotkać w jego publikacjach. Jako że mamy do czynienia z książką rysownika, zacznę może od warstwy wizualnej. Już sama okładka zachęca, by zobaczyć, co jest w środku. Może nie tyle nawet to, co przedstawia, ale w jaki sposób. Czytelnik odnosi wrażenie, jakby autor pomalował tę…

Perry Tasmina, „Oświadczyny”

Niby czytam bardzo dużo publikacji tego rodzaju, bo książki dla kobiet to mój konik – jest on i ona, uczucie i coś na przeszkodzie. Sam tytuł sugerował mi, że taka będzie tematyka, nad czym bynajmniej nie ubolewałam, bo duszka ze mnie mocno romantyczna. Przypomniałam sobie nawet moment, kiedy oświadczał mi się mąż, co przywołało uśmiech na twarz, w końcu zrobił to na dwa tygodnie przed ślubem, kiedy prawie wszystko było…

Lindström Eva, „Mój przyjaciel Stefan”

Panieńskie nazwisko zobowiązało mnie do tego, aby dotrzeć do tej publikacji. W końcu przez długie lata nazywana byłam Stefką lub zwyczajnie Stefanem, a jeśli moja córa będzie miała kiedyś brata, będę się starała przeforsować dla niego to właśnie imię, wbrew temu, co mówi mąż. Tak więc niegdysiejszy Stefaniec sięgnął po książkę o wdzięcznym tytule „Mój przyjaciel Stefan”. Na uwagę zasługuje dość nietypowa fabuła. W końcu nie na co dzień czytamy…

Tymiński Piotr, „Przybysz”

Piotr Tymiński po raz kolejny udowadnia, że historia i literatura to bardzo zgrabne i pociągające Czytelnika połączenie. Po świetnym, choć zważywszy na tematykę, może to nie najlepsze określenie, „Wołyniu” przyszła pora na „Przybysza”, opowieść nie mniej poruszającą. Przede wszystkim dlatego, że napisało ją samo życie. A przynajmniej dało ono podstawy do stworzenia  tej historii. Dwóch nastoletnich chłopców, Bronek i Jurek, ucieka z transportu wiozącego więźniów do Niemiec, gdzie mają odbudować…

Ziemann Monika Sylwia, „Kotek Psotek Karuzela Kołowrotek”

Zbiory wierszy to coś, czego nie może zabraknąć na półce w pokoju dziecięcym. Jedni stawiają na klasykę, inni wpuszczają we własne progi twórców współczesnych. Ja łączę obie opcje i obawiam się tylko trochę, że kiedyś nie pomieszczę tych wszystkich książek mojej córy. Do jej kolekcji właśnie dołączyła publikacja Moniki Sylwii Ziemann. Tym bardziej wartościowa, że w komplecie z płytą CD, na której usłyszeć można głos… Piotra Fronczewskiego! Już samo to…

Tyszka Agnieszka, „Siostry Pancerne i pies”

Kobiety to istoty wspaniałe, wyjątkowe, jedyne w swoim rodzaju. Nikt, włącznie z męską częścią populacji, nie jest chyba w stanie wyobrazić sobie świata bez nich. Próbowali to już zresztą zrobić twórcy filmu „Seksmisja” i wyszło dość zabawnie. Nie da się jednak ukryć, że są to również istoty podatne na wszelkiego rodzaju emocje, ochoczo się im poddające. Coś o tym wiem, mój mąż także. Czasem trudno wytrzymać w tym samym pomieszczeniu…