Collins Wilkie, „Prawo i dama”

Dziewiętnastowieczne realia, miłość od pierwszego spojrzenia, cichy ślub w jednym z angielskich kościołów i szczęście nowożeńców zmącone przez wyjście na jaw faktu, że mąż ma tajemnice przed świeżo poślubioną kobietą. I to tajemnice rangi nie byle jakiej, bo okazuje się, że poślubił ją… pod przybranym nazwiskiem. Trzeba uczciwie przyznać, że Wilkie Collins potrafi zaintrygować czytelnika, co zresztą nie jest dla mnie nowością. Dziwię się tylko, że powieści tego genialnego autora…

Wojciechowska-Danek Dorota, „Parzyziółko”

Trzeba przyznać, że ta książka trafiła na bardzo podatny grunt w postaci naszego domu. Bo o ile ja po prostu chętnie korzystam z dobrodziejstw natury w postaci ziół, tak mój ślubny z zapałem zbiera wszelkiego rodzaju ziółka i inne specyfiki zdrowotne, z rozróżnieniem na kwiat, owoc itp. Tak więc jesienią i zimą pogoda nam niestraszna, bo do każdej herbaty dodajemy choćby miód z mniszka czy sok z czarnego bzu. I…

„Wielka Gra. Polska”

Pewnie niejednokrotnie wspominałam już, że uwielbiam planszówki. I nie ma znaczenia, czy mowa o grach dla dzieci, czy też dla dorosłych. Jeśli podejdzie mi tematyka, jestem w stanie oderwać się od rzeczywistości na długie godziny, oddając się zdrowej rywalizacji. Teraz, gdy zostałam mamą, te długie godziny raczej rzadko wchodzą w grę, niemniej czasem wciąż zdarza nam się spotkać w większym gronie, by zaliczyć rundkę po wybranej planszy, jeśli dzieciaki na…

Krupa Monika, „Scenariusze przedstawień dla dzieci”

Kiedy zamawiałam tę książkę, do głosu doszła ta bardziej leniwa część mojej osobowości. Jako że przed Zosią pracowałam w przedszkolu i kiedyś zapewne wrócę do branży, z przedstawieniami dla dzieci jestem za pan brat. I zwietrzyłam w tej publikacji szansę na odciążenie z wymyślania przedstawień, które po prostu mogłabym zaadaptować do własnych potrzeb. Dziewięć scenariuszy przedstawień? Brzmiało obiecująco. A jak było w rzeczywistości? Otwieram książkę i co widzę? Pierwsze przedstawienie…

Andrzejczak Jerzy, „Spowiedź polskiego kata”

Jako osoba na co dzień związana z branżą marketingową mam świadomość tego, że dobry tytuł to co najmniej jedna trzecia sukcesu. Dobry, znaczy chwytliwy, intrygujący, czasem wręcz szokujący. I muszę przyznać, że z Jerzego Andrzejczaka byłby całkiem niezły marketingowiec, bo tytuł jego książki to strzał w dziesiątkę. Kto w końcu nie chciałby poznać najskrytszych sekretów, które kryje mroczne oblicze kata? Mnie na pewno nie można tego zarzucić, byłam cholernie ciekawa!…

Rak Adriana, „Uwikłani. Tom 1”

Lubię początkujących autorów z bardzo prostego powodu – potrafią zaskoczyć czytelnika. Kiedy sięgam po znanego już autora, nawet bardzo przeze mnie lubianego, wiem, czego mogę się spodziewać i w mniejszym lub większym stopniu te przewidywania się zwykle sprawdzają. W przypadku Adriany Rak byłam ciekawa podwójnie, bo okazało się, że całkiem sporo nas łączy – obie jesteśmy mamami, obie debiutowałyśmy pod szyldem tego samego wydawnictwa i lubimy nawet podobne gatunki literatury.…

Piasecka Wioletta, „Ignaś”

To już kolejna książką Wioletty Piaseckiej wydana przy okazji stulecia odzyskania niepodległości. Po „Faustynce” przyszedł czas na „Ignasia” i moje odczucia związane z lekturą. Ignacego Jana Paderewskiego nie trzeba specjalnie przedstawiać, a jeśli już zacznie się to robić, to nie sposób zakończyć na jednym określeniu – kompozytor, pianista, polityk, działacz niepodległościowy. Nic więc dziwnego, że to właśnie jego postać autorka wzięła na przysłowiowy warsztat. O ile jednak nazwisko Paderewskiego większości…

Szczęsna Anna, „Trzykrotka”

Motyw przyjaciółek, które wspólnie postanawiają odmienić swój los, który do tej pory żadnej z nich nie oszczędzał, to dość popularny motyw w powieściach obyczajowych. Należę jednak do tej grupy czytelników, którym schematy absolutnie nie przeszkadzają, jeśli tylko są dobrze „ugryzione”. A to z pewnością można powiedzieć o „Trzykrotce” Anny Szczęsnej – autorki, która szturmem podbiła moje serce swoją poprzednią powieścią, tj. „Myślą do przytulania”. Bardzo podobały mi się kreacje głównych…

Imielski R., Leniarski R., „Najważniejszy mecz Kremla”

Czasem wydaje mi się, że istnieją dwa rodzaje książek o Rosji. Te, które pokazują ją w mało korzystnym, często wręcz prześmiewczym świetle. I te stojące do nich w opozycji, starające się pokazać, że to wszystko złośliwe plotki i pomówienia. Pierwsze cieszą się w naszym kraju dużym zainteresowaniem, drugich nikt nie czyta. Wiadomo, że to tak trochę z przymrużeniem oka napisane, ale faktem jest, że zdecydowana większość naszego społeczeństwa jeśli tylko…

Tor Kulkowy Migoga Junior

Rynek zabawek dziecięcych rozpieszcza nas od lat, oferując mnóstwo różności dla pociech w każdym wieku. Czasem rodzi to nawet kłopot bogactwa, gdy przyjdzie podjąć decyzję – co wybrać dla swojego malucha? Osobiście wychodzę z założenia, że najlepsza zabawka dla dziecka to taka, gdzie nie wystarczy ją wyjąć z opakowania i już. Fajnie, gdy przy jej montażu trzeba trochę pomajsterkować, ruszyć głową, przeczytać instrukcję ze zrozumieniem – to wszystko niepostrzeżenie kształci…