Drewniane cymbałki

Edukacja muzyczna dziecka to coś, co zdecydowanie warto rozwijać już we wczesnych latach, także w warunkach domowych, nie czekając na pójście do przedszkola, gdzie przecież się tego nauczy. Bo poza aspektem edukacyjnym mamy tu do czynienia ze świetną zabawą, a tej chyba żaden rodzic nie chciałby swoim dzieciom odmówić. Ja zadanie mam nieco utrudnione, bo moje poczucie rytmu, którym jest jedynie z nazwy, woła o pomstę do nieba. Mimo wszystko…

Liput Przemysław, „Rok w przedszkolu”

Kiedy w przypadku tej serii zaczyna się od „Roku w lesie” z przepięknymi ilustracjami Emilii Dziubak, to wydaje się, że trudno będzie czytelnika zaskoczyć, bo wszystko, co w książkach dla dzieci najlepsze, już mieliśmy przed oczami w tamtej części. Tymczasem Przemysław Liput zaskoczył, bo choć jest zupełnie inaczej niż u Dziubak, to też fajnie! Nawet bardzo! Tym, co od razu rzuciło mi się w oczy, był fakt, że w „Roku…

Giles Jeff, „Na krawędzi mroku”

Ta książka od początku miała u mnie pod górkę. Czekałam na nią z niecierpliwością, jak na mało jaką publikację, a jednocześnie bałam się, czy nie zawiedzie moich oczekiwań. Bo te były wygórowane, przyznaję to szczerze. Pierwsza część, tj. „Na krawędzi wszystkiego” zachwyciła mnie tym bardziej, że wcześniej nie sięgałam po książki z takiego gatunku. Tymczasem zaczęłam czytać i przepadłam! Mimo że lubię ten stan, gdy daję się porwać lekturze i…

Carle Eric, „Tato, zdobądź dla mnie księżyc”

Po sukcesie, jaki w naszym domu osiągnęła „Bardzo głodna gąsienica”, z przyjemnością sięgałyśmy po kolejną publikację Erica Carle. Tym bardziej, że od pewnego czasu kolekcjonujemy książeczki o mamusiach i tatusiach, ale niestety na większość z nich moja Zosia jest jeszcze za mała. „Tato, zdobądź dla mnie księżyc” jest takie w sam raz i pewnie dlatego szturmem podbiło serduszko naszej córy. Nie tylko zresztą jej. Nas jako rodziców ta historia także…

Rotraut Susanne Berner, „Zima na ulicy Czereśniowej”

Istnieją takie serie, które niespecjalnie trzeba polecać szerszemu gronu, bo są po prostu powszechnie znane i lubiane. Na pewno zalicza się do nich ulica Czereśniowa. Mimo wszystko zdecydowałam się wziąć ją na warsztat i opisać Zosi z nią doświadczenia. My zaczęłyśmy dość nietypowo, bo od części o jesieni, ale teraz, gdy za oknem białe zaspy, nadeszła pora na „Zimę na ulicy Czereśniowej”. I muszę przyznać, że ta część spodobała się…

Rosen Michael, „Idziemy na niedźwiedzia”

Pamiętam swój pierwszy kontakt z tą książką. Było to na zajęciach języka angielskiego w przedszkolu, w którym wówczas pracowałam. Od razu zwróciłam uwagę na to, że pani nie czytała tekstu, a… śpiewała go, a dzieciaki wraz z nią! Jako że wtedy nie byłam jeszcze mamą, a literatura dziecięca niespecjalnie znajdowała się w kręgu moich zainteresowań, ustępując miejsca romansom i obyczajówkom, to dość szybko zapomniałam o tej książeczce. Teraz zmieniło się…

Gastaut Charlotte, „Giselle”

Czasem w książce nie potrzeba wielu słów, aby opowiedzieć przepiękną historię. Wystarczy parę zdań, bo tak naprawdę narratorem jest obraz. Spotykając na swojej drodze takie publikacje, odnoszę wrażenie, że to właśnie one wzuszają najbardziej, pobudzając wyobraźnię i wyrażając coś, czego niekiedy nie sposób wyrazić słowami, bo choćby słowa były najpiękniejsze, to wciąż za mało. Tak właśnie jest z moim odbiorem „Giselle”. Historia przedstawiona na kartach tej książki jest krótka i…

Davies Katie, „Gabinet anatomii”

O tym, że ludzkie ciało to kopalnia wiedzy, nie trzeba nikogo przekonywać. O tym, że obraz do wielu, w tym z pewnością do dzieci, przemawia lepiej niż słowo pisane, też chyba niespecjalnie. I oto na tynku pojawiła się prawdziwa książkowa perełka, która łączy oba te warunki. „Gabinet anatomii” sprawił, że sama – jako osoba na co dzień obcująca z literaturą i będąca raczej na bieżąco z różnymi nowinkami – długo…

Dwie promocje w Taniej Książce!

W okresie poświątecznym, kiedy nasze portfele nie zdążyły jeszcze odetchnąć po podchoinkowym szaleństwie książkowym (bo chyba obdarowaliście bliskich książkami?), Tania Książka postanowiła wyjść naprzeciw potrzebom moli książkowych i obniżyć ceny wielu ciekawych książek. Przed nami aż dwie promocje! A oto i moje typy: Książka do 9 złotych: „Ósmy cud świata” – Magdalena Witkiewicz już dawno zadomowiła się w mojej biblioteczce i w moim sercu, dlatego też chętnie sięgnę po kolejną…

Hugo Victor, „Nędznicy. T. 2”

Podobno praca nad „Nędznikami” trwała prawie dwadzieścia lat. Dużo, nawet bardzo. Ale biorąc pod uwagę efekt końcowy, z pełnym przekonaniem stwierdzam: warto było dopieszczać utwór, aby uzyskał swój obecny, idealny wręcz kształt. Miałam to szczęście, że drugi tom tego arcydzieła literatury światowej czekał już na mnie na półce, bo gdybym musiała czekać po skończeniu tomu pierwszego, nie wiem, jak bym to zniosła. Wiedziałam, że będzie równie dobry, ale przyznaję, że…