Czytanie wierszy dzieciom to już niemal tradycja, która przechodzi z pokolenia na pokolenie. Nie bez powodu zresztą. Nie sposób przecenić wartości poezji w rozwoju małego człowieka, który dopiero poznaje świat i stara się go oswoić. Każde dziecko jest inne  i nie każdy trzy czy czterolatek jest gotów na słuchanie dłuższych utworów. Niektórym po prostu trudno wysiedzieć w miejscu, innym – skupić uwagę na czymś przez więcej niż kilka minut. Jedne dzieci książki traktują jak najlepszą z możliwych zabawę, inne jako przerywnik w zabawie właściwej, który pozwala złapać oddech i się wyciszyć. A wiersze mają tę bardzo praktyczną cechę, że… są krótkie, a więc nadadzą się i dla młodego pożeracza książek, i dla małego wiercipięty.

Stosunkowo niewielka ilość tekstu jest oczywiście w przypadku wierszy zaletą, gdyż czyni je uniwersalnymi, ale nie jest to bynajmiej zaleta jedyna ani nawet najważniejsza. Osobiście uważam, że tą jest samo brzmienie tekstu – chwytliwe i miłe dla ucha malucha. W większości wierszy dla dzieci mamy do czynienia z rymami, a to zdecydowanie jedno z uwielbianych przez dzieciaki zjawisk. Niebagatelną rolę w zbiorach wierszy pełnią także ilustracje, które powinny dobrze korespondować z treścią, aby pomóc małemu człowiekowi w wyobrażaniu sobie tego, o czym czytamy.

Skoro już wyłożyłam swoją teorię, za co wiersze cenię, najwyższa pora przejść do tego kontretnego zbioru. Chociaż tak naprawdę wystarczyłoby samo wymienienie nazwisk, wśród których nie brakuje największych mistrzów słowa pisanego, by zainteresować tą pozycją dzieci i ich rodziców. Brzechwa, Konopnicka, Fredro, Krasicki – wiersze tych autorów są czytane najmłodszym od lat i wciąż cieszą się niesłabnącym zainteresowaniem. Czy można sobie w ogóle wyobrazić dzieciństwo bez Kaczki-dziwaczki czy Entliczka-pentliczka? Warto także dodać, że w publikacji użyto dużej czcionki, więc dzieci nieco starsze z powodzeniem mogą czytać same.

Kolejna kwestia to ilustracje, których w tej książce nie brakuje. Nie ma tam chyba strony, na której nie byłoby obrazu, co uważam za wielki plus. Pod względem estetyki jest jak najbardziej okej – okładka jest doskonałym preludium do tego, co spotkamy w środku. Gruba oprawa sprawia, że książka posłuży na dłużej, co w przypadku zbioru wierszy jest dość istotne, bo sięga się po nie często.

Moja ocena: 8,5/10

Tytuł: Najpiękniejsze wiersze

Autor: Opracowanie zbiorowe

Wydawnictwo: Zielona Sowa