Chociaż jestem mamą dziewczynki, w naszym domu na każdym kroku można spotkać auta przeróżnej maści – duże, na których córa jeździ, sortery oraz te małe, którymi Zosiabawi się na podłodze i robi brum-brum. Do ich grona właśnie dołączyły pojazdy Viking City.

Z autkami tego typu spotkałam się już podczas pracy w przedszkolu. Dzieci je uwielbiały, a ulubioną zabawę stanowiło chyba łączenie ich w długie łańcuchy i sterowanie ruchem w taki sposób, by się nie rozczepiły. I coś faktycznie w tym jest, bo moja córa też od razu się do tego zabrała. Chociaż jest aktualnie na etapie ich rozłączania, to w końcu małe rączki nauczą się także łączenia. Bardzo dobrze, że są one mocowane przy użyciu czegoś w rodzaju haczyka – raz połączone nie rozpadną się w trakcie jazdy.

No ale nie zdecydowałam się przecież na ten zestaw jedynie z powodu aut (w tym konkretnym zestawie otrzymujemy dwa pojazdy). Przede wszystkim była to mata. Dlaczego akurat mata, a nie na przykład tor? Powód jest bardzo prozaiczny – jest duża, ale wcale nie zajmuje nam wiele miejsca w pokoju, bo jest składalna. Rozkładamy ją wtedy, gdy Zosia chce się pobawić, a gdy zabawę kończy, zwijamy matę i odkładamy ją na swoje miesce. Przy ilości zabawek, które posiada moja córa, ta zaleta jest nie do przecenienia.

Kolejny plus to estetyka wykonania – mata jest duża, kolorowa, a jej elementy takiej wielkości, że piętnastomiesięczna Zosia z powodzeniem prowadzi auto po jezdni. Wie już nawet, gdzie należy autko zaparkować i gdzie jest rondo, a to wiedza, której w praktyce jej mama nie opanowała do tej pory 🙂

Myślę, że w naszym domu pojawi się więcej samochodów od Viking City. Skoro już wypróbowaliśmy je i przypadły do gustu Zosi, to wykorzystamy fakt, że może je dokupywać – osobno lub w zestawach, w różnych kolorach i kształtach. To jedna z tych uniwersalnych zabawek, które będą w sam raz zarówno dla chłopca, jak też dla dziewczynki. W dodatku bezpiecznych dla malucha, bo bez malutkich elementów, które dziecko mogłoby połknąć.

Zabawkę zrecenzowałam dzięki uprzejmości portalu AleMaluch.pl.

Zabawkę kupicie tutaj.