Nie odkryję Ameryki, gdy powiem, że w przypadku dzieci, które jeszcze nie chodzą do szkoły, najlepszy sposób na naukę stanowi zabawa. To, że zamiast siedzieć w ławkach i wyczekiwać na dzwonek, oddają się wesołym harcom, nie oznacza, że się nie uczą. Nie bez powodu mawia się w końcu, że uczymy się przez całe życie, a dla dziecka młodszego najlepszą sytuację do nauki stanowi zabawa. Gry edukacyjne pełnią w tym procesie szczególną rolę, niepostrzeżenie kształcąc wiele umiejętności, które zaprocentują w okresie późniejszym – gdy już dziecię zasiądzie w szkolnej ławie.

Tym razem przyjrzałyśmy się bliżej grze „Ciuchcia ze zwierzętami”, która już pod względem samej tematyki spełnia podstawowy warunek, by być dla dzieci atrakcyjną – łączy tematykę pojazdów i zwierząt, ulubionych bohaterów małych smyków.

Mnie osobiście zaciekawił dość szeroki przedział wiekowy, jak na grę dydaktyczną (3-6 lat), wszak różnica pomiędzy trzylatkiem a zerówkowiczem jest przecież ogromna! Poz zapoznaniu się jednak z instrukcją i zawartością pudełka, przyznałam jej autorom rację – ta gra po prostu rośnie wraz z dzieckiem i zaczyna pełnić coraz bardziej rozudowane funkcje. Z maluszkami możemy poćwiczyć na przykład kolory, wyjmując koła i dopasowując je do odpowiednich pod względem kolorystycznym wagonów. To właśnie zaczynamy robić z moją kilkunastomiesięczną córą. Jeszcze nie potrafi dopasować ich samodzielnie, ale wie, gdzie umieścić koła i gdy wskażę jej kolor, z chęcią umieszcza je w odpowiednim miejscu. Różnicowanie barw przyjdzie z czasem, a takie zabawy na pewno pomogą w tym procesie. Bardzo dobrym pomysłem jest także forma puzzli. Na początku można bawić się nawet pojedynczym wagonem, który mieści zwierzaki z określonego środowiska. Dzieci puzzle uwielbiają chyba od zawsze, a te mają ponadto dużą wartość poznawczą dla dziecka. I z puzzlami też już powoli zaczynamy swoją przygodę, to poza świetną zabawą genialne ćwiczenie dla małych rączek, które dopiero uczą się precyzji ruchów.

Ze starszakami dokładamy nie tylko większą ilość wagonów, dzięki czemu poznajemy kolejne zwierzęta i właściwe im środowiska, ale także literki. Na ciuchci znajdują się bowiem okienka na literki, z których można układać wyrazy, na przykład nazwy zwierzaków. Jako nauczyciel przedszkola muszę przyznać, że jestem bardzo na tak dla gier i zabawek, które rosną wraz z dzieckiem, a tutaj bezsprzecznie mamy do czynienia właśnie z taką sytuacją.

Warto dodać, że wszystkie elementy są wykonane z grubej tektury, dzięki czemu nie ulegną tak szybko zniszeniu i posłużą na dłużej. Jak widać na załaczonych zdjeciach, również do estetyki wykonania trudno byłoby się przyczepić, bo ilustacje są kolorowe, ładne i czytelne, a elementy gry dość spore.

Podsumowując, „Ciuchcia ze zwierzętami” to gra edukacyjna o bardzo dużej wartości poznawczej – od rozpoznawania kolorów, przez informacje o zwierzakach i środowisku, w jakim żyją, po naukę liter. Szeroki wachlarz możliwości, jakie daje nam gra, sprawia, że faktycznie będzie ona odpowiednia zarówno dla trzylatka, jak i sześciolatka. Polecamy i czekamy na zapoznanie się z kolejnymi zabawami, jakie proponuje Carotina Preschool!

Grę zrecenzowałyśmy dzięki uprzejmości portalu alemaluch.pl.

Zabawkę kupicie tutaj.