„Balbina i Bambak. Pralka w lesie” to jedna z tych książek, po które sięga się z ciekawości, bo poziom abstrakcji już w samym tytule jest tak duży, że aż podejrzanie interesujący. Pralka w lesie? Kto to widział takie rzeczy? No i kim jest Bambak? I jeśli mam być szczera, to nie potrafiłabym wam chyba wytłumaczyć, co to za stworzenie w taki sposób, abyście ujrzeli je przed oczami. Bambak to po prostu… Bambak. I już. Trzeba go poznać,  żeby zobaczyć, że całkiem miły z niego gość!

Bambaki dla Balbiny, głównej bohaterki, nie są nowością. Dziewczynka już niejeden raz musiała je w życiu widzieć. Nowa jest natomiast sytuacja – w lesie stoi automatyczna pralka, a jeden z Bambaków cały wytaplał się w błocie. Rezolutna Balbina oczywiście połączy te fakty i znajdzie tym samym rozwiązanie kłopotu brudnego Bambaka. Swoją drogą, zauważyliście, jak dużo mamy tu literki „B”? Może by to wykorzystać w celach edukacyjnych?

Dobrze, że autor na końcu zwraca uwagę na to, że nie można w domu korzystać z urządzeń elektrycznych w taki sposób. Jako rodzic potraktowałabym to jako wstęp do dłuższej rozmowy na temat zagrożeń związanych z niewłaściwym użytkowaniem różnych sprzętów, żeby na samym „nie wolno” nie zakończyć. Zauważyłam jeszcze jedną kontrowersję, mianowicie Balbina wychodzi z przedszkola, nie mówiąc o tym pani. Myślę, że taką sytuację także warto z dzieckiem przegadać. Nie każda książka musi być idealistyczna i w taki sposób przedstawiać świat. To nawet dobrze, że pojawiają się czasem tematy, które wiele osób chciałoby zamieść pod dywan. Ale zawsze w takich sytuacjach kolejnym krokiem powinna być rozmowa. Tylko w ten sposób można zbudować u małego człowieka świadomość konsekwencji pewnych zachowań, a co za tym idzie – uważność na nie.

Podoba mi się oprawa graficzna książki. Ilustracje są duże, kolorowe i po prostu ładne. Bambaki to prawdziwe cudaki, a nie brak tu także takich elementów jak choćby mały stworek poruszający się na wózku inwalidzkim – kolejny temat do rozmowy z dzieckiem. Wcale ich tutaj niemało.

„Balbina i Bambak. Pralka w lesie” to opowieść, która spodoba się dzieciom właśnie ze względu na swoją abstrakcyjność, to zaciekawia. Osobiście nie poprzestałabym jednak na samej lekturze, która aż prosi się o rozmowę na wspomniane wyżej tematy.

Moja ocena: 8/10

Tytuł: Balbina i Bambak. Pralka w lesie

Autor: Jacek Frąś

Wydawnictwo: TADAM