Motyw przyjaciółek, które wspólnie postanawiają odmienić swój los, który do tej pory żadnej z nich nie oszczędzał, to dość popularny motyw w powieściach obyczajowych. Należę jednak do tej grupy czytelników, którym schematy absolutnie nie przeszkadzają, jeśli tylko są dobrze „ugryzione”. A to z pewnością można powiedzieć o „Trzykrotce” Anny Szczęsnej – autorki, która szturmem podbiła moje serce swoją poprzednią powieścią, tj. „Myślą do przytulania”.

Bardzo podobały mi się kreacje głównych postaci.  Trzy kobiety z różnym bagażem życiowych doświadczeń, totalnie odmiennym usposobieniem, a jednak trzymające się razem, mimo tego, że los wtłoczył je nie tylko w odmienne role społeczne, ale też miejsce do życia. Zrozpaczona Alicja wraca na stare śmieci po tym, jak mąż, którego starała się skądinąd postawić na nogi po stracie pracy, zdradza ją z koleżanką z pracy. Łucja, niczym samozwańczy detektyw, próbuje na własną rękę udowodnić przekręty pewnego wpływowego człowieka, ale przez nieuwagę zostawia w jego domu ślad, który może go doprowadzić wprost pod jej drzwi. Swoją drogą nie spodziewałam się takiego mini kryminalnego wątku u tej akurat autorki, co już na początku mile mnie zaskoczyło. Rozalia to z kolei poukładana i przez to nieco nudna, przynajmniej na początku, kobieta. Ale tak to już jest w przyjaźni, że łączy ona osoby czasem zupełnie od siebie różne. I bardzo dobrze, potrzebny jest w życiu ktoś, kto ściągnie na ziemię – lub przynajmniej na bezpieczną wysokość – gdy głowa chce sięgnąć chmur. Co się stanie, gdy te trzy kobiety postanowią założyć wspólny biznes? O tym już w książce, ale będzie ciekawie.

Swoją przygodę z twórczością Anny Szczęsnej zaczynałam od książki „Gang różowych kapeluszy”. Owszem, była niezła, ale autorka kolejnymi powieściami poczyniła jak dla mnie olbrzymi krok naprzód. I o ile „Myśl do przytulania” wciąż jest moją ulubioną książką pani Ani, to „Trzykrotka” jest fajna tylko trochę mniej, dosłownie ciut-ciut 🙂 Ciepła, miła dla serca czytelnika opowieść w sam raz na jesienne wieczory, które przed nami. Książki dla kobiet właśnie zyskały kolejnego godnego reprezentanta gatunku.

Moja ocena: 8/10

Tytuł: Trzykrotka

Autor: Anna Szczęsna

Wydawnictwo: Kobiece