Szczęsna Anna, „Trzykrotka”

Motyw przyjaciółek, które wspólnie postanawiają odmienić swój los, który do tej pory żadnej z nich nie oszczędzał, to dość popularny motyw w powieściach obyczajowych. Należę jednak do tej grupy czytelników, którym schematy absolutnie nie przeszkadzają, jeśli tylko są dobrze „ugryzione”. A to z pewnością można powiedzieć o „Trzykrotce” Anny Szczęsnej – autorki, która szturmem podbiła moje serce swoją poprzednią powieścią, tj. „Myślą do przytulania”. Bardzo podobały mi się kreacje głównych…

Imielski R., Leniarski R., „Najważniejszy mecz Kremla”

Czasem wydaje mi się, że istnieją dwa rodzaje książek o Rosji. Te, które pokazują ją w mało korzystnym, często wręcz prześmiewczym świetle. I te stojące do nich w opozycji, starające się pokazać, że to wszystko złośliwe plotki i pomówienia. Pierwsze cieszą się w naszym kraju dużym zainteresowaniem, drugich nikt nie czyta. Wiadomo, że to tak trochę z przymrużeniem oka napisane, ale faktem jest, że zdecydowana większość naszego społeczeństwa jeśli tylko…

Tor Kulkowy Migoga Junior

Rynek zabawek dziecięcych rozpieszcza nas od lat, oferując mnóstwo różności dla pociech w każdym wieku. Czasem rodzi to nawet kłopot bogactwa, gdy przyjdzie podjąć decyzję – co wybrać dla swojego malucha? Osobiście wychodzę z założenia, że najlepsza zabawka dla dziecka to taka, gdzie nie wystarczy ją wyjąć z opakowania i już. Fajnie, gdy przy jej montażu trzeba trochę pomajsterkować, ruszyć głową, przeczytać instrukcję ze zrozumieniem – to wszystko niepostrzeżenie kształci…

Pelon Sebastien, „Moje dwa kółka”

Okres dzieciństwa jest chyba najbardziej dynamiczny pod względem zmian, które dokonują się bardzo szybko (z perspektywy rodzica – zbyt szybko) w życiu młodego człowieka. Na każdym kroku spotykamy milowe kroki w jego rozwoju, każdego dnia nabywa nowe umiejętności i zdobywa wiedzę o świecie, który stara się poznać i oswoić. Jednym z takich etapów, przez dzieci wyczekiwanych, ale nie zawsze łatwych, jest jazda na dwukołowym rowerze. Niektóre umiejętności wymagają od dziecka…

Sobich-Kamińska Anna, „Tappi i poziomkowa przygoda”

Seria książek o przygodach Tappiego, sympatycznego wikinga, nie bez powodu zyskała tak dużą popularność wśród dzieci. Mogłam się o tym przekonać, gdy w pracy w przedszkolu prosiłam maluchy o wybranie czegoś do poczytania. Często otrzymywałam właśnie książkę o Tappim, choć podejrzewam, że przecież znali ją już niemal na pamięć. U nas w domu Tappi również znalazł już swoje miejsce i spokojnie czeka, aż moja córa nieco podrośnie, by się z…

Tidholm Anna-Clara, „Jest tam kto?”

Po sukcesie, jaki w naszym domu odniosła książka „A dlaczego?”, bardzo szybko sięgnęłyśmy z córką po kolejną publikację z tej wyjątkowej serii autorstwa Anny-Clary Tidholm, tj. „Jest tam kto?”. I muszę przyznać, że znów jesteśmy zachwycone, ja może nawet bardziej niż poprzednią częścią, gdyż w tej dostrzegam jeszcze więcej walorów edukacyjnych. Ponownie w książce nie przesadza się z tekstem – zdania są krótkie, proste i dotyczą rzeczy i zjawisk, z…

Eriksson Eva, „Pieluszka Maksa”

Hmm… nadszedł ten czas, kiedy wewnątrz mnie batalię toczę dwie części mojej osobowości i chyba najlepszym rozwiązaniem byłoby, gdyby każda z nich napisała swoją, skrajnie różną, recenzję. Te części to zgrywus ceniący poczucie humoru oraz nauczyciel, który jednak chciałby, aby książka była dla dziecka inspiracją, a ta… cóż, mam nadzieję,  że ta nie będzie 😉 Być może mój odbiór byłby inny, gdybym nie spodziewała się czegoś zupełnie odmiennego. „Pieluszka Maksa”…

Dickens Charles, „Wielkie nadzieje”

Czytanie książki dopiero po  obejrzeniu filmu zdarza się u mnie bardzo rzadko, niemniej w tym przypadku tak właśnie się stało. Co więcej – filmowa adaptacja dzieła Dickensa postawiła oryginałowi poprzeczkę szalenie wysoko. „Wielkie nadzieje” to w końcu jeden z moich ulubionych filmów, z chyba najlepszą oprawą muzyczną, z jaką się do tej pory spotkałam. Tak więc od początku wiedziałam, że dla mnie główni bohaterzy będą mieli twarze Ethana Hawke’a oraz Gwyneth…

Lingas-Łoniewska A., Koziarski D., „Klub niewiernych”

Pamiętam, jak duże i pozytywne wrażenie wywarła na mnie książka „Zbrodnie pozamałżeńskie”, to jeden z niewielu współczesnych polskich utworów, do którego wróciłam i przeczytałam po raz drugi. Agnieszka Lingas-Łoniewska i Daniel Koziarski w duecie radzą sobie świetnie i chyba w takiej wersji lubię ich najbardziej. Kiedy więc otrzymałam propozycję zrecenzowania „Klubu niewiernych”, zaryzykowałam, choć z racji natłoku obowiązków nie tylko recenzenckich nie często przyjmuję obecnie do recenzji książki przekraczające magiczną…