Należę do rocznika, który tej kultowej dobranocki nie ma prawa pamiętać, niemniej gdy powiedziałam swoim rodzicom, że „Jacek i Agatka” są dostępni w wersji książkowej, odpowiedzieli mi szczerym uśmiechem, który najwyraźniej był reakcją na napływ wspomnień z dzieciństwa. Cóż, być może bycie sentymentalnym jest dziedziczne.

Bardzo się cieszę, że miałam możliwość zapoznania się z tą książką i odkrycia, skąd zachwyt starszego pokolenia nad tą bajką. Gdyby zapytać, co konkretnie jest w niej wyjątkowego, pewnie wiele osób miałoby problem z odpowiedzeniem na to pytanie. Bo też nie znajdziemy tu porywających i niespodziewanych zwrotów akcji ani mrożących krew w żyłach wydarzeń. Ta bajka bazuje na czymś innym i o wiele ciekawszym, lepszym dla dziecka – na prostocie, naturalności i otaczającej rzeczywistości.

Nagle okazuje się, że nie potrzeba obcych galaktyk i światów, aby zaciekawić czytelnika, wystarczy kawałek naszej polskiej ziemi. Bohaterzy nie muszą nosić zagranicznych imion, nawet spolszczonych i zamiast Brajana i Dżesiki mamy po prostu Jacka i Agatkę. A rymy nigdy nie wychodzą z mody, zwłaszcza w utworach skierowanych do młodych czytelników. Jeśli dodamy do tego przepiękne ilustracje, to mamy obraz książki doskonałej dla dzieci. Bardzo się cieszę, że ta pozycja zasiliła szeregi biblioteczki mojej córy. Czuję, że gdy podrośnie, będzie ona jedną z ulubionych książek do poduszki i nie tylko.

Moja ocena: 10/10

Tytuł: Jacek i Agatka

Autor: Wanda Chotomska, Adam Kilian

Wydawnictwo: Wilga