Przed nami bardzo dobry przykład na to, że pewne istotne wartości można, a nawet powinno się kształcić w chłonnych jak gąbka umysłach już od najmłodszych lat. W tym przypadku autorka wzięła na przysłowiowy warsztat tolerancję, walkę ze stereotypami i akceptację inności, od której możemy się przecież wiele nauczyć.

W pewnej polskiej wsi mieszka dziewczynka o wdzięcznym imieniu Marysia. Wieś to spokojna, niczym niewyróżniająca się na tle pozostałych w okolicy. Wszyscy żyją swoim życiem, wszystko jest przewidywalne i nic nie zapowiada, aby ten spokój miał zostać zmącony. A jednak tak właśnie się dzieje, gdy w okolicznym lesie zatrzymuje się cygański tabor z jego wesołymi mieszkańcami, którzy czas spędzają na tańcach i śpiewie przy ognisku. Jednak w opinii okolicznej ludności czas Romom upływa także na kradzieżach i… porywaniu małych dzieci o jasnej karnacji! Nic dziwnego, że Marysia boi się chodzić przez las do szkoły. I właśnie w trakcie jednej z takich podróży poznaję małą cyganeczkę, której na imię Lalka. Okazuje się, że dziewczynka, mimo tego, że nie potrafi pisać ani czytać, zna się na wielu innych rzeczach, o których Marysia nie miała pojęcia! Coraz częstsze spotkania nieuchronnie prowadzą do zawiązania się między nimi przyjaźni. Czy jednak może przetrwać coś, co jest wystawione na ciężką próbę przez wędrowny tryb życia Cyganów?

Bardzo wdzięczna opowieść w równie wdzięcznej oprawie, pod której wrażeniem jestem, odkąd tylko po raz pierwszy wzięłam tę publikację do ręki. Przepiękna okładka z feerią barw i brokatowymi złoceniami urzeka od pierwszego spojrzenia, a środek także nie rozczarowuje – ilustracje są piękne, urzekające i doskonale oddające to, o czym czytamy.

Jestem pewna, że książeczka przypadnie do gustu niemal wszystkim dziewczynkom w wieku okołoprzedszkolnym, a wiele z nich zapragnie być jak Lalka – nosić długie, kolorowe suknie, które wirują, gdy ich posiadaczka oddaje się tańcom i śpiewom.

Moja ocena: 8,5/10

Tytuł: Mała Cyganeczka

Autor: Wioletta Piasecka

Wydawnictwo: NIKO

Stron: 56

Za okazane zaufanie i udostępnienie egzemplarza do recenzji serdecznie dziękuję

Wydawnictwu NIKO!