Pewnie niewielu z nas zastanawiało się kiedyś, jak zachowałoby się w sytuacji, gdyby młodszy brat naukowiec o imieniu Mariusz, w skrócie Mario, przypadkowo przeniósł nas w czasie o jakieś kilkaset lat do tyłu, gdzie nasz okrzyk „Nienawidzę cię, Mario!” zostałby odebrany zupełnie inaczej, niż zakładały intencje. Jeśli do tego akurat kilka dni wcześniej zafarbowaliśmy włosy na czerwono, to mamy pełny obraz czarownicy, a wszyscy wiemy, w jaki sposób dokonywały one dawniej żywota. Wika, czternastolatka, siostra brata o naukowych zapędach też nigdy się nad tym nie zastanawiała, dopóki… to naprawdę nie stało się jej udziałem!

Wiedźma, heretyczka, używająca w dodatku jakichś niezrozumiałych, ale z pewnością bluźnierczych słów typu iPhone, leginsy, T-shirt. Jakby tego wszystkiego było mało, pogrąża się, rozgłaszając, że… ziemia wcale nie jest płaska, obraca się wokół własnej osi, a do tego jest tylko jedną z planet, które krążą wokół słońca! Czy taki ktoś ma prawo przetrwać w niełatwych czasach, kiedy władza była w rękach srogich inkwizytorów?

Tymczasem po drugiej stronie tej podróży w czasie Mario wraz z rodzicami stara się wymyślić sposób, aby skontaktować się z siostrą i umożliwić jej powrót do współczesności. Tylko jak to zrobić, jeśli nie wie się nawet, w jakich czasach Wika wylądowała? Jeśli dodamy do tego, że akcja utworu toczy się w Toruniu, to macie już przedsmak tego, jak pobyt nastolatki w zamierzchłych czasach wpłynie na bieg historii i rozwój nauki.

Sergiusz Pinkwart po raz kolejny wlewa w młode umysły porządną dawkę wiedzy, okraszając swoją opowieść fikcyjnymi, acz bezsprzecznie dobrze przemyślanymi i ciekawymi wydarzeniami. Młody Czytelnik zobaczy, jak żyło się w średniowieczu, poszerzy słownictwo o różne skomplikowane wyrazy, a także dowie się czegoś o gwiazdach i o tym, który jako pierwszy wysnuł tezę o obrotach ciał niebieskich.

Książka uczy i bawi, a to bardzo dobre połączenie w przypadku publikacji dla dzieci. Brakuje mi jednak kolorowych ilustracji, którym zawsze hołduję w literaturze skierowanej do młodej grupy wiekowej. Mimo wszystko książkę przyjemnie się czyta i dzieci starsze powinny być lekturą szczerze zaciekawione.

Moja ocena: 8/10

Tytuł: Mikołaj i dziewczyna z gwiazd

Autor: Sergiusz Pinkwart

Wydawnictwo: Akapit Press

Stron: 160

Za okazane zaufanie i udostępnienie egzemplarza do recenzji serdecznie dziękuję

Wydawnictwu Akapit Press!