Czas to zagadnienie, które dzieciom trudno zrozumieć. Mały człowiek pyta i w odpowiedzi od dorosłego słyszy, że za godzinę, kwadrans, wczoraj albo jutro. Za godzinę, czyli ile? Wczoraj, czyli kiedy? Nie pomoże żadne przeliczanie na minuty lub inne jednostki miary czasu. Tu trzeba bardziej obrazowo, konkretniej. I przede wszystkim należy pokazać dziecku, że to, że tego nie rozumie, nie jest niczym złym. Że nadejdzie taki czas, kiedy i ono powie, że wróci od kolegi za godzinę, a jutro pojedzie odwiedzić dziadków.

„Mała duża historia o jutrze” także dotyczy zagadnienia upływu czasu. Leśne zwierzątka zajmują się swoimi codziennymi sprawami, będąc w lepszym lub gorszym nastroju. Jedynie sowa oddaje się rozmyślaniu. O czym? Oczywiście o tytułowym jutrze, pytając pozostałych, co jutro oznacza? Przyjaciele pomagają w kłopocie, zaczynając już od…wczoraj. Wczoraj zając zjadł truskawki, dzisiaj kępki trawy, a jutro co będzie jadł? U jeżyka wczoraj gościła rodzina, dziś bawił się z zającem, ale któż może wiedzieć, co jutro przyniesie? Leśne zwierzątka wymyśliły sprytny sposób, aby rozmawiać o upływającym czasie. Mówią o konkretnych czynnościach, które wykonywane były wczoraj i dziś. To dobry punkt zaczepienia, aby także nasze pociechy wiedziały, kiedy było wczoraj, a kiedy jest dziś. Jutro? Jeszcze się nie wydarzyło, więc jest wielką niewiadomą. Porozmawiamy o nim, kiedy nastanie. A kiedy w lesie zamieszkanym przez bohaterów książki nastało jutro, doszli do wniosku, że…wczorajsze jutro to przecież dziś!

„Mała duża opowieść o jutrze” jest napisana tekstem rymowanym, co zawsze cenię w publikacjach przeznaczonych dla najmłodszych. Ponadto dotyczy zagadnienia, które często trudno dzieciom wytłumaczyć w taki sposób, aby zrozumiały. Oczywiście, że żadna książka za nas tego nie zrobi, ale może się ona stać dobrym punktem wyjścia do rozmowy na ten temat.

Moja ocena: 8/10

Tytuł: Mała duża historia o jutrze

Autor: Réka Király

Wydawnictwo: Dreams

Stron: 32

Za okazane zaufanie i udostępnienie egzemplarza do recenzji serdecznie dziękuję

Wydawnictwu Dreams!