Czasem wszyscy mamy czegoś dość – szkoły, pracy, tego, że dziecko wciąż płacze, za oknem wciąż pada, a nas boli głowa. Jesteśmy ludźmi, mamy ograniczone pokłady cierpliwości, a życie nie składa się z samych dobrych chwil. To normalne, tak jak normalne jest odczuwanie emocji, których wcale nie chcielibyśmy czuć – złości, zniecierpliwienia, strachu lub tego, że mamy czegoś dość.

Dość – to brzmi groźnie. Sugeruje, że coś trwa już długo, cały czas nas męczy, a gdy przejdziemy już przez całą gamę innych uczuć z gatunku niechcianych, przychodzi w końcu moment, w którym mówimy „dość!”. I chociaż jest to naturalny stan emocjonalny, to jednak są sytuacje, które nigdy nie powinny mieć miejsca, a jednak zdarzają się i doprowadzają nas do takiego stanu. Na przykład wtedy, gdy ktoś nie respektuje Twoich potrzeb, bo jesteś tylko…dzieckiem.

Poznajcie Doris, małą dziewczynkę z całkiem zwyczajnej rodziny. Mama, tato i czasem denerwujący starszy brat, jak to już ze starszymi braćmi bywa. I wszystko byłoby w porządku, gdyby nie fakt, że nikt w domu nie słucha, co Doris ma do powiedzenia. To w końcu tylko mała dziewczynka. A ma ona do powiedzenia dużo – mówi o swoich potrzebach, pyta „dlaczego”, ale nie uzyskuje odpowiedzi. Dotyczy to błahych dla dorosłego spraw – odłożenia na miejsce roweru, którym przecież bawił się brat, obietnicy posypania tortu, gdy nagle okazuje się, że brat też dostał taką obietnicę czy wyboru stroju na przyjęcie. Te pozornie drobne, nieistotne zagadnienia, dla dziecka mogą być w danym momencie szalenie ważne i nieotrzymanie odpowiedzi jest trudnym przeżyciem. W książce dochodzi nawet do sytuacji, w której dziewczynka znika z domu, a nikt nawet tego nie zauważa. Smutne, prawda? Doris znajdzie jednak sposób, aby upomnieć się o uwagę. Jaki? Tego już  dowiecie się z książki.

Porządna publikacja tak naprawdę nie tylko dla dzieci. Może i niejeden dorosły uświadomi sobie, że powiedzenia w stylu „dzieci i ryby głosu nie mają” nie są wcale śmieszne, a tym bardziej prawdziwe. Dzieci mają głos i prawo do tego by ich wysłuchać, by otrzymać odpowiedź i czuć się ważnymi. Zanim więc następnym razem powiesz „to tylko dziecko”, pomyśl raczej, że to aż dziecko – najlepsze, co mogło Cię w życiu spotkać.

Moja ocena: 9/10

Tytuł: Doris ma dość

Autor: Pija Lindenbaum

Wydawnictwo: Zakamarki

Stron: 36

Za okazane zaufanie i udostępnienie egzemplarza do recenzji serdecznie dziękuję

Wydawnictwu Zakamarki!