Niezbyt często sięgam po zbiory opowiadań. Wolę raczej dłuższe formy prozatorskie, jednak Barbara Korta-Wyrzycka nie jest nowicjuszką w literackim świecie, mimo że jest to jej debiut. Od lat związana z poważanymi wydawnictwami, pracę z książkami i autorami zna od podszewki, założyłam więc, że w tym przypadku taka forma podania treści mnie nie rozczaruje.

Książka liczy pięć dłuższych opowiadań, z których najciekawszym dla mnie było to tytułowe oraz siedem tak zwanych miniatur, liczących dwie, trzy stronice. W „Kółku konsekrowanych wdów” poznajemy Justynę, wdowę po despotycznym mężu, dla którego poświęciła własne ambicje i rozwój. Nieoczekiwanie okazało się, że trudny za życia mąż zabezpieczył jej przyszłość pod względem materialnym. Niezależna finansowo kobieta postanawia wyruszyć na zagraniczną pielgrzymkę do miejsc świętych i choć nie ma żadnej konkretnej intencji, to Czytelnik może ją sobie dopowiedzieć – Justyna chce nauczyć się żyć samodzielnie, wykorzystywać szanse, jakich wcześniej nie miała, przestać się bać wydawania pieniędzy i po prostu nauczyć się cieszyć życiem. Kwestie pozornie oczywiste przestają takimi być, jeśli długie lata żyło się jedynie dla kogoś, zapominając o sobie i swoich potrzebach. Czy jednak głównej bohaterce uda się ta sztuka, czy odnajdzie siebie w otoczeniu konsekrowanych wdów z ich apodyktyczną przywódczynią?

Osobiście bardziej upodobałam sobie jednak miniatury. Krótkie, nietendencyjne i z trafną puentą, przy której człowiek czasem się uśmiechnie, jak w historii o brakującym porannym rogaliku, a czasem zamyśli i chwilę dłużej podda refleksji, jak w opowieści o przepracowanej redaktorce, która…znika.

Przyjemna. choć może nie porywająca lektura. Może i autorka nie „szarpie” emocji Czytelnika, a jej bohaterzy nie są poddawani skrajnym namiętnościom, ale z pewnością skłania ona do refleksji nad różnymi sprawami z osobna i nad życiem w ogóle.

Moja ocena: 7/10

Tytuł: Kółko konsekrowanych wdów i inne opowiadania

Autor: Barbara Korta-Wyrzycka

Wydawnictwo: MaMiKo

Stron: 100

Za okazane zaufanie i udostępnienie egzemplarza do recenzji serdecznie dziękuję

Wydawnictwu MaMiKo!