Moje ostatnie doświadczenia z literaturą określaną mianem kobiecej sprawiły, że do każdej publikacji tego rodzaju podchodzę z lekkim dystansem, spodziewając się kolejnych opisów scen, które odkrywają sypialniane tajemnice kochanków. Dodam, że bardzo obrazowo i ze szczegółami. Trochę znudzona wyszukanymi opisami tej samej czynności, w książkach dla kobiet szukam tego, nad co nie powinno się przekładać życia intymnego bohaterów. Tym czymś  jest fabuła – ciekawa, wciągająca, nieprzewidywalna i niepozwalająca odłożyć publikacji na półkę. Oto po kilku rozczarowaniach – jest! „Skradzione godziny” mają w sobie wszystko, by nazwać tę książkę prawdziwą literaturą kobiecą, taką nawet z półki wyższej niż przeciętna.

Roberto i Ramón są niemal jak bracia, choć wywodzą się z totalnie odmiennych rodzin. W domu Roberta otwarcie mówi się o związkach i uczuciach, a także o ich braku i związanych z tym stanem rzeczy planach separacji czy rozwodu. Takie podejście w czasach, gdy prawo rozwodowe dopiero wkraczało na salony, uchodziło za co najmniej postępowe, miało to jednak konotacje pejoratywne. Rodzina Romóna to zupełne przeciwieństwo – dom, w którym rządy sprawuje despotyczny ojciec, a matka i dzieci są mu ślepo posłuszni i służalczo oddani. Jakim cudem ta dwójka znalazła wspólny język, jest dla mnie tajemnicą do dziś, jednak nie boję się użyć w stosunku do ich relacji słowa „przyjaźń”. Nawet największe przyjaźnie zostają w życiu poddane ciężkim próbom, gdy w grę wchodzi kobieta i tajemnice sprzed lat, które ujrzawszy światło dzienne, łączą tak różne rodziny na zawsze, w sposób, który dla niektórych oznacza okrycie hańbą wszystkich bliskich osób.

W „Skradzionych godzinach” spotkamy wszystko to, za co tak lubimy literaturę kobiecą – miłość i nienawiść, oddanie i zdradę, szacunek i przemoc, troskę o innych wykluczającą troskę o siebie samego. Te i całą paletę innych, ambiwalentnych uczuć. Zdecydowanie warta polecenia, choć dla mnie za krótka, a przynajmniej zbyt szybko dobrnęłam do końca. Być może przed nami kolejny hiszpański bestseller.

Moja ocena: 8,5/10

Tytuł: Skradzione godziny

Autor: Maria Solar

Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece

Stron: 254

Za okazane zaufanie i udostępnienie egzemplarza do recenzji serdecznie dziękuję

Księgarni taniaksiazka.pl!