Czy spotkaliście się kiedyś z bohaterem książki, którego imienia nie jesteście w stanie wymówić? Jeśli nie, to spróbujcie z tym tytułem: „Jak wytresować Cthulhu”. Zdziwieni? Ja też byłam, później w trakcie lektury nazywałam go po prostu zlepkiem przypadkowych liter, za każdym razem innym 🙂

Dla jednych już sam niewiele mówiący tytuł będzie stanowił zagadkę, przez którą będą chcieli dostać tę książkę w swoje ręce. Nie wszyscy są jednak zwolennikami tajemnic, więc niekoniecznie tytułowe „coś na dachu” ich zaciekawi. Zajrzyjmy zatem do środka, by przekonać się, że intuicja nie zawiodła tych pierwszych.

Publikacja składa się z fragmentów tekstu ułożonych zupełnie bez zachowania chronologicznego porządku. Czytając je po kolei, nic byśmy nie zrozumieli. I taki właśnie był zamysł autora. Każdy tekst opatrzony jest numerkiem, a na jego końcu znajduje się kolejna liczba, do której należy się udać. Książka zyskuje dzięki temu na dynamice, dłużej trzyma też w napięciu, co będzie dalej. Skoro przeskakiwanie na odpowiednie strony sprawiło tyle radości mnie jako osobie dorosłej, to ile zabawy będą przy tym miały dzieci!

Ale to nie koniec dobrych wieści. Poza tekstem i numerkami w książce znajdziemy także ilustracje, a na nich… ponownie liczby! Dzięki temu Czytelnik odnosi wrażenie, że  współtworzy historię. W zależności od tego, który numer wybierze, opowieść pójdzie w innym kierunku. Genialne? Ja też tak sądzę. Nie tylko ze względu na atrakcyjność pomysłu i związaną z tym zabawę. Jest tu ukryte coś głębszego. Taki kształt książki wymusza na dziecku dokonywanie wyborów i myślenie o konsekwencjach, jakie te wybory przyniosą. Kształcimy w ten sposób decyzyjność oraz przewidywanie – umiejętności trudne, ale niezbędne na dalszych etapach życia.

Książkę zdecydowanie polecam. Zarówno ze względu na jej formę, jak też ciekawie opowiedzianą historię. Kolejną zaletą jest to, że można ją czytać wielokrotnie i za każdym razem inaczej poprowadzić akcję utworu. Autor stworzył coś, co uczciwie należy ocenić na 10!

Moja ocena: 10/10

Tytuł: Jak wytresować Cthulhu. Coś na dachu (t. II)

Autor: Maciej Jasiński

Ilustracje: Jacek Frąś

Wydawnictwo: TADAM

Za okazane zaufanie i udostępnienie egzemplarza do recenzji serdecznie dziękuję

Wydawnictwu TADAM!