Podchodząc do każdej lektury, jesteśmy już uzbrojeni w pewien zasób wiedzy na temat wybranej książki. Czasem czytamy opis, innym razem bazujemy jedynie na okładce i tytule, ale nawet one dają nam pewne wyobrażenie o poruszanej tematyce. Nie zawsze jest one zgodne w stu procentach z treścią, ale rzadko zdarza się, aby pomylić się aż tak, jak ja pomyliłam się, sięgając po „Wariatkę”.

Książka trafia w moje ręce. Co widzę? Wdzięczna okładka i tytuł sugerują, że główna bohaterka, zapewne poukładana na co dzień, zrobi coś szalonego, co zupełnie nie współgra z tym, jak postrzega ją otoczenie. Być może to coś odmieni jej życie. Czytam opis i mam dodatkową informację – fabuła nie będzie aż tak lekka i przyjemna. Tym lepiej –  maleją szanse, że okaże się płytka.

Zaczynam czytać i autorka przez długi czas utrzymuje mnie w przeświadczeniu, że miałam rację – w życiu Ani, głównej bohaterki powieści, coś musi się zmienić, zapewne stanie się to pod wpływem nowego uczucia. W końcu jest i on – chłopak, który odmieni monotonny żywot panny Hańskiej. Pewna siebie brnę dalej w fabułę i…przekonuję się, że to moje myślenie okazało się zbyt powierzchowne, a książka niesie za sobą głębsze przesłanie.

Obserwując codzienność Anny Hańskiej, jesteśmy świadkami nie tylko jej wyborów jako dorastającej, ambitnej i zdolnej dziewczyny. Po pewnym czasie dochodzimy do wniosku, że decyzje pozornie dotyczące tylko dorosłych odciskają swoje piętno także na dzieciach. I niestety czasem zauważamy to, gdy jest już za późno. Listy, które Ania pisze do nieobecnego ojca, dobitnie świadczą o jej poczuciu samotności i krzywdy, o których nikt poza nią nie ma pojęcia.

Spodziewałam się czegoś innego, lżejszego w odbiorze, ale bynajmniej nie świadczy to o moim rozczarowaniu. Zaskoczyłam się na plus. To książka, którą polecić mogę zwolennikom literatury obyczajowej i młodzieżowej. Nie powinni być oni rozczarowani. Ja nie byłam, a element zaskoczenia spotęgował pozytywne wrażenie, jakie pozostawia po sobie ta opowieść.

Ulubione cytaty:

„Nienawidząc go, niszczysz sama siebie. Pokochaj go, a później pozwól mu odejść. Gdy niewypowiedziane słowa rozrywają duszę, by ocalić życie, czas uleczyć przeszłość”

„Choćby człowiek stworzył najwspanialsze dzieło, zdobył największą sławę, nigdy nie będzie się to równać dziecku”.

Moja ocena: 8,5/10

Tytuł: Wariatka

Autor: Agnieszka Chrzan

Wydawnictwo: Novae Res

Stron: 161

Za okazane zaufanie i udostępnienie egzemplarza do recenzji serdecznie dziękuję

Wydawnictwu Novae Res!