Nie znam chyba pary, która raz na jakiś czas nie zastanawiałaby się, jak to się stało, że są razem. Przecież tyle między nimi różnic, które w kryzysowych momentach urastają do rangi tych nie do pogodzenia. Sama zadaję sobie to pytanie co najmniej kilka razy w miesiącu. Ale kto powiedział, że aby tworzyć udany związek, trzeba być do siebie podobnym?

„Dwoje nie do pary. Rzęsy i nonsensy” to zapiski kobiety mieszkającej w wielkim mieście i z upodobaniem oddającej się wszystkim jego urokom. Jej rozważania zostały ujęte w rozdziały dotyczące różnych sytuacji, których pary doświadczają każdego dnia – od sprzeczek, przez imprezy, choroby, po „tajemnice” małżeńskiej sypialni. Nie brakuje tu anegdot potwierdzających tezy wysnute przez bohaterkę, często takich, że uśmiech mimowolnie wskakuje na twarz. Zwłaszcza, że kobieta będąca narratorką nie przebiera w słowach, nie używa eufemizmów, w sumie to nie uznaje chyba żadnego tabu. Jej światopogląd przedstawiony jest w sposób klarowny, dosadny, przebija przez niego pewność siebie doprawiona szczyptą związkowego egoizmu.

Zaskakujące były dla mnie wnioski zawarte na końcu książki. Szczęśliwie (lub dla niektórych nie) większość współczesnych „nonsensów”, o których wspomina główna bohaterka, zostało mi oszczędzonych. Wakacje z mężem preferujemy w Bieszczadach, nie myśląc nawet o zagranicznych opcjach all inclusive, fitnessem mogę się uraczyć jedynie w wersji przed laptopem, bo choćbym chciała, to żadnego klubu nie ma w miejscowości, w której mieszkamy, a zamiast stać w miejskich korkach, wciąż się gdzieś spiesząc, obecnie poruszam się pieszo, pchając przed sobą wózek z małą kruszyną. Prowadzimy z główną bohaterką tak różne życia, a jednak gdy przychodzi do sformułowania zasad zdrowego związku, jesteśmy zgodne we wszystkich punktach. I choć nie ma jednej właściwej recepty na szczęście, to chyba jednak istnieją uniwersalne wskazówki, którymi można się w życiu kierować – żeby dwoje nie do pary stanowiło jednak całkiem fajną parę 🙂

Książka dla współczesnych kobiet – lekka, z poczuciem humoru, w sam raz na lekturę w przewie między codzienną gonitwą myśli i obowiązków.

Moja ocena: 7/10

Tytuł: Dwoje nie do pary. Rzęsy i nonsensy

Autor: Olivia S.

Wydawnictwo: Novae Res

Stron: 241

Za okazane zaufanie i udostępnienie egzemplarza do recenzji serdecznie dziękuję

Autorce!