Nieplanowana ciąża może wywrócić świat do góry nogami. Poukładane życie, plany na przyszłość i własne ambicje często muszą ustąpić wtedy miejsca, przynajmniej na jakiś czas, nowemu człowiekowi, za którego od tej pory jest się odpowiedzialnym. Dla jednych będzie to najbardziej naturalne w świecie przewartościowanie, zmiana priorytetów, dla innych problem i nieustanna walka z nieugaszonym apetytem na więcej od życia. To już kwestia bardzo indywidualna.

Czasami te niezaspokojone ambicje dopominają się o uwagę po dłuższym czasie, nawet po latach, kiedy emocje związane z przyjściem na świat dziecka już opadły. Nietrudno wtedy o wzajemne obwinianie się i przerzucanie odpowiedzialności za własne wybory na tę drugą osobę. Egoistycznie myślimy tylko o tym, z czego sami musieliśmy zrezygnować, nie pamiętając, że nasza druga połowa też miała plany i marzenia, których być może nie udało się zrealizować. A od takiego myślenia do pogubienia się w życiu dzieli nas już tylko jeden krok.

Przekonał się o tym Jarek, główny bohater utworu Karoliny Nowek. Choć niespodziewana wiadomość o ciąży początkowo ścina go z nóg, odbierając nadzieję na wymarzoną przyszłość, postanawia stanąć na wysokości zadania, zostając mężem i ojcem. Lata spędzone w pracy, której nie lubi i w której się nie spełnia, coraz bardziej przepełniają go goryczą, sprawiając, że zamiast wziąć życie we własne ręce i zastanowić się nad możliwością zmian, wyżywa się na żonie, w której upatruje powodu swoich niepowodzeń. Ciągłe pretensje zmuszają małżonków do podjęcia kroku radykalnego – rozstania. Ale to przecież tylko na chwilę, tylko na próbę, aż ta druga strona zrozumie, że popełniła błąd, wróci i wszystko będzie jak dawniej. Tak miało to wyglądać w wyobrażeniach naszych bohaterów, jednak życie miało dla nich swój własny „plan B”.

Książka Karoliny Nowek skłania Czytelnika do refleksji na tematy, o których nie myślimy, zanim nie staną się one naszym udziałem. Nikt w końcu z góry nie zakłada, że coś w jego życiu pójdzie nie tak, jak sobie wyobrażał. To błąd, bo kiedy już los zaskakuje nas swoim pomysłem na przyszłość, niejednokrotnie emocje są zbyt silne, aby dojść do rozsądnego wniosku, że tylko my jesteśmy odpowiedzialni za swoje decyzje, nikt inny.

„Plan B” to publikacja, od której trudno mi się było oderwać. Powodowana ciekawością, co będzie dalej, czytałam niemal od rana do wieczora. Przyznaję, że autorka trafiła na podatny grunt, bo – jako że sama niebawem zostanę mamą – podeszłam do niej bardzo emocjonalnie i empatycznie. Sądzę jednak, że trafi ona w gusta zdecydowanej większości miłośników literatury obyczajowej ze wzglądu na swoją nietendencyjność, oryginalność fabuły i…zakończenie.

Moja ocena: 9/10

Tytuł: Plan B

Autor: Karolina Nowek

Wydawnictwo: Novae Res

Stron: 203

Za okazane zaufanie i udostępnienie egzemplarza do recenzji serdecznie dziękuję

Wydawnictwu Novae Res!