Takich opowieści brakuje mi na rynku książek przeznaczonych dla młodszych Czytelników. Historii, w których tragedii nie stanowi to, że dzieci wróciły brudne z podwórka lub oddaliły się od rodziców dalej niż ich pole widzenia. Autorka przenosi nas w czasy, gdy największą moc w zabawie miały nie wynalazki technologii, ale dziecięca wyobraźnia. Ale tę moc, często nieuświadomioną, trzeba w sobie odkryć.

Duszan i Janko mają spędzić wakacje u babci na wsi, co dla miastowych chłopców, nawykłych do miejskich rozrywek, początkowo nie stanowi powodu do radości. Sytuacja zmienia się, gdy chłopcy odkrywają, że mają tu więcej swobody, przestrzeni, a co za tym idzie – ich zabawy mogą być ograniczone jedynie przez ich własną wyobraźnię. Postanawiają więc oswoić miejscowe zwierzęta i na grzbiecie osła wędrują po okolicznych lasach pod przewodnictwem miejscowego wilka. Kiedy poznają pana Śmiejko, który proponuje im pomoc w budowie szałasu, bracia uświadamiają sobie smutną prawdę – ich rodzice nigdy nie robią z nimi takich rzeczy, nie mają na to czasu. Obrazu ich na pozór szczęśliwego, wypełnionego zajęciami dodatkowymi, dzieciństwa dopełniają słowa babci dotyczące taty chłopców, który „wygonił swoje wewnętrzne dziecko, pozostał człowiek pustynia”.

Duszan i Janko odkrywają tego lata swoje talenty i przeżywają mnóstwo przygód, które nie zawsze rozumieją. Nowo poznany przyjaciel, pan Śmiejko, wyjaśnia im, że to wszystko dzieje się dzięki wyobraźni. To w nich samych tkwi moc i tylko od nich zależy, dokąd ich ona zaprowadzi.

Przepiękna opowieść o dzieciństwie nieskalanym zakazami dorosłych, o potrzebie wyrażania siebie i o magicznej sile dziecięcej wyobraźni, która jest najcenniejszą i zarazem najłatwiejszą do zabicia rzeczą w umysłach młodych osób. „Duszan” to także dobra książka dla dorosłych, którym czasem warto przypomnieć, że dzieci nie zawsze pozostaną dziećmi, a straconego czasu nie da się odzyskać.

Moja ocena: 10/10

Tytuł: Duszan

Autor: Antonina Todorivić

Wydawnictwo: TADAM

Stron: 67

Za okazane zaufanie i udostępnienie egzemplarza do recenzji serdecznie dziękuję

Wydawnictwu TADAM!