Dziewczyna-z-nagietkowym-szalem

Pamiętam książkę, która kilka lat temu zrobiła na mnie tak wielkie wrażenie, że przez długi czas nie mogłam pozbyć się jej z pamięci. Kiedy sięgałam po coś innego i tak w końcu moje myśli wędrowały do historii opisanej w jednej z książek dotyczących wydarzeń 11 września 2001 roku. Czytając „Dziewczynę z nagietkowym szalem” miałam deja vu. Te same emocje, a podejrzewam, że i pamięć nieraz się o nią jeszcze upomni.

Taryn cudem przeżyła wydarzenia tamtego wrześniowego poranka. Spóźniła się na spotkanie w jednej z wież tylko dlatego, że po drodze chciała odebrać od jednej z klientek pewien szal, skrawek materiału, który uratował i odmienił jej życie. To, że przeżyła, nie oznacza jednak, że wyszła z tamtych wydarzeń bez szwanku. One będą miały wpływ na całe jej późniejsze losy.

Sto lat wcześniej Clara była świadkiem, jak jej nowo poznany ukochany skacze z okna budynku zajętego pożarem. Była pielęgniarką, a jednak nie mogła mu pomóc. Jakiś czas później przypadkowo poznaje historię krótkiego i pozornie szczęśliwego małżeństwa jednego ze swoich pacjentów. Pod wpływem własnych wspomnień pragnie oszczędzić mu prawdy o tym, że jego szczęście było tylko iluzją i gdyby nie śmiertelna choroba na statku, którym płynęli, niebawem byłby się o tym przekonał. Czy prawda zawsze powinna ujrzeć światło dzienne? Za każdą cenę? I kto tak naprawdę ma prawo, by o tym decydować?

Szal z nagietkowym wzorem splata te historie ze sobą, mimo że dzieli je przepaść stu lat. Doświadczenia życiowe tych dwóch młodych kobiet zabrały im cząstkę młodości, ale to od nich samych zależy, czy uda im się przezwyciężyć stagnację i wydostać z miejsca pośredniego między przeszłością i teraźniejszością, w którym tkwią od traumatycznych wydarzeń będących ich udziałem. Być może kobietom pomoże ktoś trzeci, a może po prostu…szalik w letnich, żółto-pomarańczowych barwach?

Dużo wzruszeń, mocnych wrażeń i… miłości, czyli tego, co my, kobiety, lubimy w literaturze najbardziej. Dla mnie murowany bestseller.

Ulubione cytaty:

„Wszystko, co piękne, ma do opowiedzenia jakąś historię”

„Co było gorsze? Opłakiwanie utraty czegoś bez świadomości, że nigdy się tego nie miało? A może rozpacz po stracie tego, co myślało się, że się ma, a co nigdy do nas nie należało?”

„Ci, którzy powiadają, że wszystko zdarza się po coś, mówią tak tylko wtedy, gdy im to pasuje”

„Myślę, że można wspominać kogoś, kogo się kochało i straciło , a jednak czuć się szczęśliwym, że się go znało, nawet przez krótki czas, i przy tym nie cierpieć”

„Zdarza się, że oczekiwania są lepsze od ich spełnienia”

„Czasem prawda boli. Ale to nie zmienia faktu, że to wciąż prawda”.

Moja ocena: 9/10

Tytuł: Dziewczyna z nagietkowym szalem

Autor: Susan Meissner

Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece

Stron: 368

Za okazane zaufanie i udostępnienie egzemplarza do recenzji serdecznie dziękuję

księgarni taniaksiazka.pl!

TaniaKsiazka_logo