Gąsiorowska Dorota, „Marzenie Łucji”

Z dużą częścią bohaterów tej książki spotkałam się już przy okazji pierwszego tomu serii – „Obietnicy Łucji”, która zachwyciła mnie totalnie, dodając panią Gąsiorowską do grona polskich autorów, którzy skradli moje serce. Jak było tym razem? Wydaje się, że po tornadzie, jakie przeszło w ostatnich latach w życiu głównych bohaterów, w końcu zapadł w nim rozkoszny i sielankowy spokój. Losy Łucji, Tomasza i Ani miały się odtąd toczyć wspólnym i…

Golachowski Mikołaj, „Pupy, ogonki i kuperki”

Jeśli jesteś rodzicem przedszkolaka, być może już przechodziłeś fascynację twojego dziecka własną i cudzą sferą intymną, podczas której w jego słowniku dominują słowa pokroju „pupa” i „kupa”. I choć bywa to czasem kłopotliwe i pojawia się w najmniej spodziewanych (odpowiednich) momentach, jest całkowicie naturalne. Jeśli zabronisz tego dzieciom, będą szeptać pokątnie, ciesząc się z posiadanych „tajemnic”. Zamiast więc porywać się na walkę z wiatrakami (tudzież dziecięcą naturą), proponuję tę fascynację…

Hashimi Nadia, „Dom bez okien”

Nadia Hashimi kontynuuje temat, z którym spotkałam się już w poprzedniej jej książce – sytuację afgańskich kobiet we współczesnym świecie. I choć wydawać by się mogło, że „męczenie” po raz kolejny tej samej tematyki niekoniecznie jest dobrym pomysłem, to w tym konkretnym przypadku wygląda to zupełnie inaczej. Bo Afganistan i życie Afganek to temat rzeka, który trudno zamknąć w jednej książce, zamknąć w ogóle w słowach. Co więcej, „Dom bez…

Chmielewski D., „Burze kuchenne i bestie bezsenne”

Ten, kto ma w rodzinie, bliższej lub dalszej, małe dzieci lub też pracuje z nimi na co dzień, doskonale zrozumie, dlaczego autor wybrał do swojego utworu właśnie takie sytuacje z życia codziennego przeciętnej rodziny z maluchem w wieku przedszkolnym. Jeśli uważasz się za osobę kreatywną, pomysłową i mającą wpływ na ludzi, spróbuj dobudzić zaspanego przedszkolaka i skłonić go do wstania rano z łóżka, gdy nie ma na to ochoty. Twoje…

Szafrańska Anna, „Grzech pierworodny”

Nowa książka Anny Szafrańskiej czaruje Czytelnika już samą okładką, która sugeruje, że będziemy mieć do czynienia z piękną historią miłosną, z kolei tytuł może wskazywać na to, że nie będzie to uczucie łatwe i oczywiste. Autorka stworzyła zatem połączenie uwielbiane przez nas, kobiety. Nel Augustyniak jest wzorową uczennicą jednego z liceów, przewodniczącą samorządu szkolnego i posłuszną córką, niebuntującą się przeciwko woli rodziców układających jej życie. Nikt nie spodziewa się sprzeciwu…

Kubiak Grzegorz, „Żal się śmiać”

Lubię książki, w których bohaterowie cofają się pamięcią do lat młodości, gloryfikując przeszłość i pamiętając z niej jedynie te pozytywne wyrywki. Dobrze mieć taką odskocznię od trudów czy monotonii codziennego życia, dobrze czasem powrócić do beztroskich lat dzieciństwa. Dzieciństwo Wawrzka i jego kolegów z pewnością nie było tak całkiem beztroskie. W końcu przyszło im dorastać w czasach rozkwitu komunizmu na górniczym Śląsku. Poznajemy historię życia tego młodego chłopaka ze wszystkimi…

Przytuła-Sawicka Małgorzata, „Busz tuż tuż”

Dzieci w pewnym wieku zaczynają pytać, czasem o rzeczy, których nawet dorosły nie jest pewien. Jak? Dlaczego? Kiedy? Po co? – to tylko wycinek z wachlarza pytań przedszkolaka. Wykorzystajmy to, bo ten stan nie będzie trwał wiecznie, ta naturalna ciekawość świata właśnie w tym wieku jest najsilniejsza. Pokażmy dziecku świat, skoro jest go ciekawe, wspólnie szukajmy odpowiedzi na jego pytania, jeśli ich nie znamy. To kształcące, nie tylko dla pytających.…

Brzozowski Tytus, „Miastonauci”

Ostatnio modne są książki, które mówią obrazem. Jest to zaleta zwłaszcza, gdy chodzi o literaturę przeznaczoną dla dzieci, dla których piękny, kolorowy i sugestywny obrazek jest wart więcej niż tysiące słów. Jeśli zatem niektóre książki obrazem mówią, to ta nim wręcz krzyczy, w pozytywnym znaczeniu. „Miastonauci” to publikacja złożona z obrazów najpiękniejszych polskich miast, przede wszystkim ich architektury. Od razu rzuca się w oczy, że autorem musi być artysta –…

Connolly MarcyKate, „Potworna”

To była miłość od pierwszego spojrzenia, a może dotyku – ja i ta książka. Niby nie powinno oceniać się ich po okładce, a jednak czasem nie sposób inaczej. Wystarczyło, że wzięłam ją do ręki, czując pod palcami fakturę, z jaką do tej pory się nie spotkałam, by poddać się wszechobecnej magii, jeszcze zanim przeczytałam choćby pierwsze zdanie. A magii w tej publikacji nie brakuje. Autorka zabiera nas w świat pełen…

Chotomska Wanda, „Smok ze smoczej jamy”

Nasze pokolenie, jak też kilka przed nami, wychowywało się na baśniach i legendach. Pewnie każdy z nas miał jakąś swoją ulubioną opowieść. I zakładam, postuluję, błagam, żebyśmy tego samego chcieli dla naszych dzieci – mimo wszechobecnych nowoczesnych nośników wrażeń, nie zapominajmy o tym, który służył nam od lat, o książkach. Niech obraz dociera do dzieci także w postaci książkowych ilustracji, a dźwięk jako głos rodziców i nauczycieli, którzy dzieciom czytają.…