zagubiona-dolinaJoanna Rajch zdążyła mnie już przyzwyczaić do oryginalnej, osadzonej w nietypowych realiach fabuły i bohaterów naznaczonych losem pełnym przygód. Tym razem autorka przeniosła mnie do świata indiańskich wierzeń, magicznych i tajemniczych zdarzeń oraz postaci, które pozornie nie miały prawa obdarzyć się uczuciem, jakie między nimi zakwitło.

Ahajute jest Indianinem z plemienia Lakotów. Pewnego dnia cudem unika śmierci – zdając się na łaskę natury, płynie z nurtem rzeki w nadziei na ocalenie. W ten sposób trafia do legendarnej Zagubionej Doliny, czyli miejsca nieskalanego jeszcze ręką i ostrzem białego człowieka. To właśnie tam, w tajemniczych okolicznościach, poznaje Shailę, białą czarownicę z burzą czerwonych, przerażających, ale hipnotyzujących młodego Indianina włosów, którą społeczeństwo wygnało z jej świata. Ahajute i Shaila, tak różni, nieprzystający do siebie, zostali jednak wybrani do wykonania misji zleconej przez Matkę Ziemię. Tylko współpraca tej dwójki może ocalić Zagubioną Dolinę od zagłady, od stania się częścią Miasta.

Człowiek i przyroda, wsłuchiwanie się w ledwie słyszalne odgłosy natury, dotarcie do pradawnych bogów panujących nad żywiołami – to wszystko Czytelnik znajdzie w utworze Joanny Rajch. To i coś jeszcze – metaforyczność przesłania. Tak niewiele pozostało miejsc, do których nie dotarła jeszcze cywilizacja ze swoją technologią, nowoczesnością i…zachłannością. Ludziom wciąż jest mało, nie potrafią wziąć tylko części, ciągle chcą więcej i więcej, nie ofiarując naturze nic w zamian. Za mało zostało na świecie tych „zagubionych dolin”…

Dla mnie jest to także opowieść o współczesnym świecie, w którym człowiek zatraca swoją pierwotną i przyrodzoną zdolność do życia w zgodzie z naturą. Umiejętność, która kiedyś, choć może nie za rok ani za dwa, może doprowadzić do tego, że zagłada będzie miała kierunek odwrotny i dotyczyć będzie ludzkości.

Książkę polecam wszystkim tym, którzy lubują się w atmosferze tajemniczości, egzotyki i wzruszeń. Z racji tego, że publikacja nie jest długa, to dobra propozycja dosłownie na jeden wieczór – w miłym towarzystwie Indianina i rudowłosej czarownicy.

Moja ocena: 8/10

Tytuł: Zagubiona dolina

Autor: Joanna Rajch

Wydawnictwo: Apteka Wirtualna

Stron: 79

Za okazane zaufanie i udostępnienie egzemplarza do recenzji serdecznie dziękuję

Joannie Rajch!

16237983_1279240108789534_1942970084_n